"Naznaczony" zostawia piętno 13 listopada 2009, felieton z cyklu Wynurzenia i wynaturzenia Faktem jest, że oglądam kolejne odcinki "Naznaczonego" i to tak namiętnie, że jestem już przy dziesiątym, a przecież do końca zostały tylko trzy. Już od czwartego rządził i nadal rządzi mną czysty sadomasochizm. Więcej >> |
Fizjologia czy samotność 26 października 2009, felieton z cyklu Z boku Ten tekst miał powstać wcześniej, ale długo nie wiedziałam, jak się za ten film zabrać. Już wydawało mi się, że wiem o co chodzi, że potrafię odpowiedzieć na może śmieszne, ale przydatne dla pisania o kinie, pytanie – O czym jest ten film?, ale zza jednej odpowiedzi wyłaniała się kolejna. Więcej >> |
Po co komu kamera…? 13 sierpnia 2009, felieton z cyklu Z boku Pasja filmowania, dokumentowania, utrwalania chwili, „balsamowania czasu” tkwi w człowieku od zawsze, jest bardzo naturalna. Zastanawia mnie tylko ów akt wyboru, dlaczego kierujemy obiektyw na to, a nie co innego? Więcej >> |
10 Zasad Złego Komputera 4 lipca 2009, felieton z cyklu Popkulturystyka Mój nauczyciel historii w latach 80. rzekł pewnego razu: „Dzisiejszy temat lekcji to osiągnięcia i wypaczenia budowy komunizmu w ZSRR. O osiągnięciach przeczytacie sobie w podręczniku, ja wam dziś opowiem szerzej o wypaczeniach”. Ja podejdę dziś podobnie do nowego „Terminatora”. Więcej >> |
Mózg Silnego na ekranie 28 maja 2009, felieton z cyklu Z boku „Wojna polsko-ruska” Xawerego Żuławskiego to film niejednoznaczny, ale krzepiące jest, że początek został zrobiony. Wreszcie znalazł się reżyser, który nie przestraszył się dość hermetycznej prozy, odważył się na zaadaptowanie współczesnej powieści, w której wszystko dzieje się w „języku”. Więcej >> |
Świnka morska i inne przykrości 6 maja 2009, felieton z cyklu Popkulturystyka Mam wrażenie, że pisałem niedawno, że nie będę już marudził i postaram się o przekaz pozytywny. Cóż, jak powiedział w „Commando” Arnold Schwarzennegger (czy raczej John Matrix) – kłamałem. Czasy są takie, że aż wypada marudzić. Więcej >> |
A kogo to obchodzi? 22 lutego 2009, felieton z cyklu Popkulturystyka Wajda ma zamiar nakręcić film o Wałęsie. Cóż, zamysł w tym może i słuszny. Problem w tym, że Wajda, jak sam deklaruje, ma kręcić film, który „odda należny hołd i sprawiedliwość szkalowanemu bohaterowi”. Krótko mówiąc – czeka nas najprawdopodobniej kolejny nudny, mdły bryk, w stylu zalewających nasze kina filmów o Janie Pawle II. Więcej >> |
Dlaczego pisarka potrafi a filmowcy nie…? 30 stycznia 2009, felieton z cyklu Z boku Wiem, że dołączam do chóru marudzących, że polscy filmowcy nie są zainteresowani polskimi kobietami. Ale trudno nie dostrzec tego faktu. Więcej >> |
2009, czyli rok przed drugą podróżą na Jowisza 21 grudnia 2008, felieton z cyklu Popkulturystyka Znając częstotliwość pisania moich felietonów, z małym ryzykiem mogę założyć, że ten będzie ostatnim w roku 2008. W takim razie chyba najwyższy czas zabawić się we wróżbiarza i spróbować przepowiedzieć co nas czeka (filmowo) w roku przyszłym. Galeria ciekawie zapowiadających się tytułów w obszarze kina popularnego jest imponująca. Ale co się będzie z nimi wiązało? Więcej >> |
Dwudziestolecie… niestety, trzeba czytać 11 listopada 2008, felieton z cyklu Z boku Zrobiło się szalenie rocznicowo, w radio piosenki patriotyczne w takich aranżacjach, że gdyby je usłyszał kadet, ułan, czy legionista to natychmiast by się z rozpaczy zastrzelił. Zatęskniłam za literaturą dwudziestolecia międzywojennego. Zatęskniłam za adaptacjami tej literatury, których, niestety, nie ma. Więcej >> |