Podróż Baza Luhrmanna
Kręcenie „Australii” było dla Baza osobistym przeżyciem. „Poczułem dużą potrzebę odwiedzenia swojej ojczyzny. Dzięki temu filmowi dużo się nauczyłem o swoim kraju, o jego historii; trudnych relacjach z Anglią i Aborygenami. Zbierając informacje o Skradzionym Pokoleniu pojechałem do Bathurst i wyspę Melville’a, gdzie spotkałem się z dziećmi, które odebrano rodzicom. Ta podróż była dla mnie czymś niesamowitym – poznałem własną ojczyznę, rodaków. Lepiej zrozumiałem Australię i co oznacza bycie Australijczykiem.” – podsumowuje Luhrmann.
Zdał sobie sprawę z pewnego niesamowitego zjawiska – więzi, jaka istnieje między człowiekiem, a miejscem w którym żyje. „Najważniejsze, co chciałem przekazać tym filmem jest to, że żaden z nas nie może tak naprawdę posiadać ziemi, drugiego człowieka, czy dziecka – miłość uświadamia nam, że trzeba się o nie troszczyć. A to, co posiadamy, to historia naszego życia.”
Na podstawie materiałów dystrybutora