Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub zarejestruj
Stopklatka.pl - Internetowy Serwis Filmowy - Film Kino DVD Wideo Program tv Repertuar kin Konkursy - Dobra Strona Filmu
    
Strona główna » Katalog » 

Film

Masz uwagę lub sugestię dotyczącą serwisu? Napisz »

Wszystko co kocham


moja ocena:
Autor: Przemek Lewandowski, Stopklatka.pl, 18 września 2009

[Gdynia 2009] Rodzi się "Solidarność" i punk rock



Kolejny znakomity film na festiwalu w Gdyni. Jacek Borcuch swoim "Wszystko co kocham" raz jeszcze pokazuje, że można w polskim kinie opowiadać świetne historie z wielką klasą i uczuciem.

Początek lat 80. w Polsce to okres narastającego kryzysu politycznego, rodzących się na fali ogólnospołecznego niezadowolenia strajków oraz powstania niezależnego związku zawodowego "Solidarność". To również czas kiedy do polski małymi krokami nadciągała fala punk rocka. Wtedy to powstawały pierwsze "zbuntowane" kapele, których działalność w naszym kraju nabierała szczególnego znaczenia. W kontekście tych dwóch faktów osadza historię swojego trzeciego filmu Jacek Borcuch.

Głównym bohaterem 'Wszystko co kocham" jest młody, inteligentny, budzący sympatię u widza od pierwszych sekwencji trwania filmu, 18-letni chłopak Janek, którego pasją jest muzyka. Wraz z grupką swoich rówieśników spędza czas na organizowaniu kapeli i zabijaniu wolnego czasu w rytm klasycznej "rockandrollowej" tonacji - papierosy, alkohol, dziewczyny.

"Wszystko co kocham" opiera się na zderzeniu świata Janka i jego rówieśników, z tym co proponował ze sobą system komunistyczny. W świecie głównego bohatera poznajemy m.in. jego ojca, który jest mundurowym oraz oficera politycznego mieszkającego na osiedlu. Odnajdujemy szkołę w której obowiązują czytelne reguły zachowania. Ojcem dziewczyny Janka jest polityczny dysydent, co w poważny sposób rzutuje na dramat miłosnego związku młodego chłopaka.

Ponura rzeczywistość PRL-u, a w nim ostra, "brudna", prowokująca estetyka punka oraz młodych ludzi uwikłanych w świat pozbawiony perspektyw, mogą pozornie budzić depresyjne skojarzenia. "Wszystko co kocham" to jednak film, który odwraca "do góry nogami" tą perspektywę. To obraz kolorowy, subtelny, a nawet...romantyczny. Jackowi Borcuchowi udało się wykreować, za pomocą starannie skomponowanych i pomysłowo postępujących po sobie obrazów, świat na który spoglądamy z większą tolerancją i dystansem. Za większością konfliktów, kryją się ludzie, do których podchodzimy ze zrozumieniem.

Zaklinanie, czy też mitologizacja rzeczywistości PRL-u, nie jest w kinie zjawiskiem nowym. Trzeba jednak podkreślić, że w ostatnich latach zdecydowanie więcej mieliśmy obrazów bezkompromisowo oceniających okres kilkudziesięciu lat. "Wszystko co kocham" ogląda się z prawdziwą przyjemnością, a szczególnie smakuje kiedy ogląda się je w sąsiedztwie z innym nowym polskim filmem rozgrywającym się w czasach PRL-u - "Domu złym" Wojciecha Smarzowskiego. Oba filmy emanują dwoma, diametralnie odległymi od siebie poziomami emocji. Oba wzajemnie się uzupełniają proponując artystyczną ocenę budzącego nieustający dyskurs tematu współczesnej historii Polski.



Galeria zdjęć
Wszystko co kochamWszystko co kochamWszystko co kochamWszystko co kocham
Więcej (9) >>
Zwiastuny, teasery, fragmenty filmów, teledyski
Więcej (2) >>
  • Filmy
  • Wydarzenia