|
W filmie Daniel ma jedynie podejrzenia, że Sonia romansuje z innym mężczyzną. Sam z nią nie "romansuje", a jest w związku, dość skomplikowanym, ale jednak.
Obraz Chereau jest bardzo chaotyczny, pozostawił u mnie niedookreślone wrażenie. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobał, ale...
Chwilami zachowanie Daniela wydawało mi się wymuszone, pewnie z winy scenariusza. Aktorsko duet Duris-Gainsbourg wypadł naprawdę dobrze. Ujęcie miłości w filmie było interesujące, innowacyjne - w erze głupiutkich komedii romantycznych.
Warto obejrzeć.
|