|

IP: 80.52.* |
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|

IP: 80.52.* |
3.09.2008, 11:19 ~mikkamikka
Z seriali Twin Peaks oczywiście najlepszy choć to wieki temu było...Film był gorszy od serialu zdecydowanie ale bez wiekszych zarzutów. Natomiast dla mnie najlepszy jest Mulholland Drive-obejrzałam chyba ze 3 razy w kinie i potem z 5 razy w domu..Najlepsza scena w Silencio i cudna Rebeka Del Rio-przerażajacy fragment Llorando i taki przyjemny strach....
Autostrada-mało dialogów, taki " muzyczny" film-tez bardzo lubię. Lynch to mistrz nad mistrzami! I film i sztuka-uwielbiam!
|
|

IP: 80.52.* |
3.09.2008, 11:08 ~mikkamikka
Z seriali owszem, Twin Peaks-bo film był juz ciut gorszy. A ulubiony film to Mulholland Drive, zwłaszcza scena w Silencio i wspaniała Rebeka del Rio-najbardziej przerazajaca scena w filmie
|
|

|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|
|
|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|

|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|

|
świetna jest nowa produkcja Lyncha "inland empire" widać że jest nadal w świetnej formie, no i warto zobaczyć Łódź jego oczami.
|
|

|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|

|
post usunięty za niezgodność z regulaminem
|
|

|
Lynch to naprawdę równy gość:D poznałem go osobiscie i jestem w szoku do dzisiaj. Takiego "zwyczajnego" faceta sie nie spodziewałem. To niezwykła i rzadka w dzisiejszych czasach osobowość.Fenomen jest też taki że on ciągle wciąga wiele młodych osób w fascynację jego twórczością! czy jest taki drugi gosc na swiecie?? zreszta wyszperalem kolejną stronke polska o nim. oto link : www.bookhouse.fe.pl
|
|

|
co by nie gadać, gościu jest naprawdę równy. najlepsze jest to, że większość jego filmów, to jakby nie patrzeć hasła, wokół których wszyscy - nie zważając na okoliczności i miejsce - się rozwodzą. osobiście, cenię go za zaufanie do widza, że w pewnym stopniu pozwala na ingerencję, dopowiedzi, nadipodinterpretację, że prowadzi swoisty rodzaj narracji, który albo się sprowadzi do rodzaju uciętej fabuły, albo zostawi na pograniczu dyskursu. ...bo weź człowieku opowiedz o czym jest ,,straight story" ?
należy może zauważyć to świetne poczucie, kiedy się
jest świeżo po obejrzeniu któregoś z filmów i się wyciąga ręce byle gdziekolwiek i pocokolwiek, żeby tylko nie zostać z tym, co się obejrzało. także,
wracając do punktu wyjścia.
jakby nie patrzeć - równy z niego gość
|
|

|
Wole te filmy Lyncha w ktorych wieje graoza i nie zawsze wiadomo o w nich hodzi jak na przykld Twin Peaks czy Lost Higway. Prosta historia tez mi sie bardzo podobala ale mimo wszystko Lynch lepiej robi wlasnie filmy jak wspomniany Twin Peaks. pozdrawiam
|
|

|
20.01.2005, 19:12 ~robert cezary
Lynch zrobił ciekawy Ereserhead, potem przeciętne Diunę i Czlowieka słonia, wzniósł sie na światowy poziom trylogią Blue Velvet- Dzikość serca - Twin Peaks, potem zaczął opadać w dół niezłą Lost Highway i juz wyraxnie drugorzędna Mullholland Drive. Podobnie było z Greenawayem. Oby Lynch przestał kręcić filmy z aktorkami typu Naomi Watts i wrócił do swoich wspanialych, koszmarnych wizji!
|
|

|
20.01.2005, 16:47 ~radex78
Wszystkiego najlepszego dla najwybitniejszego reżysera świata! I jestem bardzo ciekawy owoców współpracy z Majchrzakiem i Gruszką...
|
|

|
Wszystkiego najlepszego w nowym roku Davidzie! A dla nas- widzów nowego Twojego filmu!
|
|
| |