27.06.2006, 17:42 ~Klaudia
Oglądałam parę miesięcy temu przepiękny film reżyserowany przez Jacquesa Audiarda, w którym główną rolę grał właśnie Jean-Louis Trintignant. I pamiętam, że niesamowicie mnie rozśmieszyła jedna uwaga w napisach końcowych: fakt, iż o kostium aktora zadbał sam Yves Saint-Laurent. Bo powiedzmy sobie, ubiór był dość specyficzny...
|