|
|
Rosjanie biją USA. Brawurowy musical otworzył Sputnik 6 listopada 2009
 | | Rok po premierze w Rosji, wreszcie u nas. Na otwarciu 3. Festiwalu Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską" jego organizatorzy zaprezentowali rewelacyjny musical pod tytułem "Bikiniarze" w reżyserii Waleriego Todorowskiego. Przedsięwzięcie godne swojej legendy. W tej części świata takie produkcje nie powstają, a tymczasem Rosjanie zrobili coś, co wzbudza szacunek i niekłamany podziw. Zanim my zrobimy "Metro", warto zobaczyć, jak zrobili to oni.
Na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie grana jest obecnie sztuka pod tytułem "To idzie młodość", która w przewrotny rozśpiewany i roztańczony sposób przypomina o ponurej rzeczywistości okresu stalinowskiego w Polsce. Podobny kierunek, aby oddać się refleksji nad minionymi latami, znaleźli też Rosjanie, którzy posunęli się dalej realizując, porywający, kolorowy oraz perfekcyjnie poprowadzony spektakl już na dużym ekranie. "Bikiniarze" to nowa twarz rosyjskiego kina. Nowa, choć nie nowatorska, czerpiąca garściami z dokonań oraz trendów kina światowego, czytaj hollywoodzkiego. Mimo to nie brak temu energetycznemu widowisku polotu, inscenizacyjnej pomysłowości, jak i osobliwego świeżego powiewu.

Obraz Waleriego Todorowskiego pulsuje dynamicznym rytmem światła, muzyki i tańca. Świat moskiewskich bikiniarzy to w jakimś sensie barrierowska Nibylandia, chociaż wokół w najlepsze szaleje oraz panoszy się ponury, groteskowy komunizm. To też dowód na to, że reżyser szuka komunikacji ze współczesnym widzem daleko poza martyrologią. Jego film charakteryzuje lekkość, wyrażona również schematyczną fabułą. Nie należy jednak traktować tego jako zarzut. Mamy tutaj bowiem do czynienia z klasycznym musicalem, a ten ma swoje prawa. Rzecz, oczywiście dotyczy chłopaka i dziewczyny. On Mels i ona Polly, albo Korzyść.
Kiedy poznajemy oboje, dwudziestolatek jest prężnie reprezentującym zasady społecznej równości konsomolcem, który pod dyktando tyleż urodziwej, co zimnej, koleżanki - komisarz, bierze udział w nalotach na bawiących się w konspiracji bikiniarzy. Ci z kolei to taka młodzieżowa subkultura lat pięćdziesiątych. Wzorująca się na swych rówieśnikach zza Oceanu, choć nigdy ani ich, a tym bardziej ich stylu, na oczy nie widzieli. Nie przeszkadza im to jednak czerpać przyjemności z wolnego stylu bycia, pełnej nonszalancji, obyczajowej swobody i młodzieńczej witalności. Towarzyszy im jazz, śmiały pląs, dobry trunek i oczywiście seks. Dla ortodoksyjnych, zindoktrynowanych wyznawców religii "proroków" Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina taka "niespołeczna", otwarta i rzecz jasna zepsuta reakcjonistycznym wirusem postawa jest nie do przyjęcia. Masy biorą się wtedy za ręce i równą tyralierą, w zgodnym postanowieniu ruszają zaprowadzać porządek rzeczy. Wszystko, co kolorowe i głośne ich razi. Dewastują więc "podziemne" lokale, tną dziewczynom sukienki i pończochy. Panom obcinają kolorowe krawaty, drą kraciaste spodnie. Jednym słowem spełniają się w służbie narodu. Kiedy bojówkarz Mels popędzi, jak oszalały na rozkaz, za pięknym rudowłosym dziewczęciem, raz na zawsze zapomni o szarym mundurku, jedynej słusznej myśli oraz ślepym, bezdyskusyjnym posłuszeństwie.

Todorowski jakby chciał uderzyć ręką w stół i powiedzieć: dość już tego. Koniec z bólem, smutkiem i rozpaczą. Dosyć rozdzierania szat, uświęconego pochylania się nad historią i rozdrapywania ran. Kiedyś panowało zło i o tym zapominać nie należy. Nawet zresztą do tego nie namawia, gdyż cienie systemu są u niego także obecne. Wygląda jednak na to, iż doszedł on do wniosku, że jeśli już o tym opowiadać to nowocześnie, przekornie i niestandardowo. I tak stworzył dzieło w swoim gatunku, które ma prawo porwać swoją siłą masy w kinach. Ten film to realizacyjny majstersztyk. Ekran aż kipi od z werwą następujących po sobie kadrów, krótkich, trafnych i przede wszystkim dowcipnych dialogów. Nie zawodzą także partie typowe dla uprawianego tu stylu. Wokale i choreografia, a za tym nagranie dźwięku i sfotografowanie ruchu, to najwyższy, profesjonalny poziom. Oglądając "Bikiniarzy", przede wszystkim szampańsko się bawimy i szczerze podziwiamy.
Wreszcie owy film niesie w sobie tą nieskrępowaną radość życia wbrew temu, co jemu przeciwne i w niezgodzie z ludzką naturą. Walerij Todorowski mówi o marzeniach, które intensywnieją w warunkach zamknięcia. Ale też o naturalnej potrzebie poszukiwania własnej tożsamości, odkrywaniu w sobie dojrzałości, a także próbie rozumienia otaczającego nas świata, co jest procesem cyklicznym, nie uwarunkowanym jakimkolwiek systemem politycznym czy historycznym precedensem. Ten uniwersalny przekaz, wprost wyeksponowany w finałowym akcie, przemawia jako walor komercyjny, nie kłócąc się przy tym z powszechnie znaną prawdą. Dzięki temu broni się też sam musical, jako swego rodzaju manifest, ale bez ciężkich, wagnerowskich akcentów. Szczególnie, że reżyser nie bał się zaczerpnąć z klasyki, jak "West Side Story" , "Chicago" , czy nawet "Dirty Dancing" .

I jeszcze na koniec rzecz, która z jakiś względów może okazać się istotna dla przyszłego odbiorcy filmu. Jego autor zgromadził na planie grupę naprawdę pięknych, utalentowanych, tak wokalnie, jak i tanecznie, kobiet oraz równie reprezentatywnych, partnerujących im mężczyzn. Kwestia w kinie rosyjskim, przynajmniej dla nas tutaj, niecodzienna. Rosjanie, którzy do tej pory patrzyli na nas z ekranów, cechowali się pewnym "rozpoznawalnym" typem urody. W tym przypadku jest on przełamany, co dla estetyki filmu jest doprawdy nie do ocenienia.
Zdecydowanie warto zmierzyć się z propozycją Tudorowskiego, bynajmniej tylko z tego powodu. Wrażenia pozostają niezapomniane i jakoś tak lżej się robi na tej naszej, słowiańskiej, duszy. A w tym przypadku gra w niej jazz, swing, Boogie Woogie i jest po prostu pięknie, radośnie i beztrosko.
[Artur Cichmiński]
Dyskusja na forum
Regulamin forum »
Dodaj post
Zaloguj się, naprawdę warto:
- Wypowiadając się na forum nie będziesz musiał za każdym razem przepisywać kodu z obrazka,
- W tematach w których dyskutujesz otrzymasz powiadomienia o odpowiedziach na swoje posty,
- Będziesz mógł wygrywać w naszych konkursach bilety do kina, płyty DVD z filmami oraz książki i inne nagrody.
Jeśli nie chcesz się teraz zarejestrować, poniżej możesz wpisać swój post jako Gość.
|
 |
NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA WIDEORELACJE WIDEORELACJE
| MAM WIADOMOŚĆ | Jeżeli masz informację filmową o której jeszcze nie napisaliśmy - skorzystaj z formularza i wyślij nam wiadomość. |
| WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ | Wyraź swoją opinie, to możliwość dodawania osobistych komentarzy do treści publikowanych na stronach serwisu Stopklatka.pl. Mamy nadzieję, że wasze opinie wzbogacą informacje ze świata filmu, przygotowywane przez nasz zespół redakcyjny. Zapraszamy do... wyrażania swoich opinii. | |