Zanosi się na sporą niespodziankę. Faworyt tegorocznego wyścigu do Oscara, film wojenny Kathryn Bigelow
zatytułowany "The Hurt Locker"
raczej nie trafi do polskich kin. Na razie wiadomo za to, że Canal+ zaprezentuje go na swojej antenie już w lutym 2010 roku, zaraz po ogłoszeniu nominacji do Oscara 2010, a przed ceremonią wręczenia upragnionych statuetek.
"The Hurt Locker" pojawił się w obiegu festiwalowym na świecie ponad rok temu. Tę opowieść wojenną rozgrywającą się wśród saperów w czasie wojny w Iraku można było obejrzeć m.in. w 2008 roku na festiwalu w Toronto, Wenecji oraz w Polsce na Plus Camerimage. Dziennikarz Stopklatki tak pisał o filmie po jego premierze na festiwalu w Wenecji: Kathryn Bigelow zaskoczyła - jej "The Hurt Locker" jest trzeźwym i emocjonującym spojrzeniem na pracę jednostki saperów stacjonujących w Iraku. Trudno tu jednak mówić o jakiejś odkrywczości czy nowatorstwie - obraz Bigelow nie wychodzi poza pewne ramy i nie unika kilku błędów, ale jest przy tym pozycją solidną i wciągającą, nie pozbawioną dobrze zarysowanych portretów psychologicznych żołnierzy [cała recenzja TUTAJ].
Po pokazach na kilku festiwalach wokół filmu zapadła cisza, nie trafił on do kin w USA, a producenci i dystrybutorzy odłożyli ogólnoamerykańską premierę na 2009 rok. Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Do kin w USA film wszedł w ograniczonej dystrybucji w czerwcu 2009 roku zyskując wielkie uznanie przede wszystkim krytyków filmowych.
Potwierdzeniem dobrej prasy tego filmu są liczne wyróżnienia, jakie otrzymał "The Hurt Locker" w ostatnich tygodniach. Uznany został on za najlepszy film 2009 roku przez między innymi krytyków: z Austin, Bostonu, Los Angeles, Nowego Jorku, Seattle, Waszyngtonu. Także Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej nominowało "The Hurt Locker" do swoich Złotych Globów (najlepszy dramat, reżyseria, scenariusz). Film ma zapewnione miejsce w 10 najlepszych filmów, kiedy swoje nominacje ogłosi Amerykańska Akademia Filmowa. Pytanie brzmi w ilu kategoriach zostanie ten tytuł dostrzeżony.
Liczne wyróżnienia, w tym spora szansa na Oscara dla najlepszego filmu, mogą okazać się niewystarczające i ten obraz wojny w Iraku, może nie trafić do kin w naszym kraju. Powód wydaje się bardzo prosty. Istnieje małe prawdopodobieństwo by "The Hurt Locker" spotkał się z większym zainteresowaniem polskich widzów. Niestety ambitne tytuły będą miały coraz trudniejszą drogę na nasze ekrany. Dotyczyć to będzie przede wszystkim filmów, które w niezależnej sprzedaży do dystrybucji kosztują wielkie pieniądze, a ich szansa na dobre wpływy w Polsce jest niewielka. Film to biznes…
Wygląda na to, że pierwszym miejscem dystrybucji filmu "The Hurt Locker" będzie w Polsce Canal+. Ten kanał telewizyjny zapowiada premierę obrazu na 20 lutego 2010.
Dziś w sprzedaży filmów nie pomagają nawet Oscary. Na początku tego roku doświadczyły tego na przykład filmy "Frost/Nixon"
oraz "Obywatel Milk"
, które mimo świetnych opinii nie zyskały uznania polskich widzów. W latach poprzednich bez większych sukcesów zakończyła się kinowa dystrybucja tak znaczących filmów jak: "Aż poleje się krew"
, "Listy z Iwo Jimy"
czy "Mała Miss"
. W niedawnym wywiadzie ze Stopklatką szef Monolith Films Mariusz Łukomski powiedział, że na dystrybucji "Białej wstążki" na pewno nie zarobi. Mimo tego Monolith zdecydował się na wąską dystrybucję w naszym kraju tego filmu, bo to ważny tytuł dla wielbicieli kina artystycznego. Złota Palma, triumf w czasie niedawnych Europejskich Nagród Filmowych, liczne nagrody krytyków, nominacje do Złotych Globów i spora szansa na Oscara dla filmu nieanglojęzycznego nie przekładają się w naszym kraju na tak duże zainteresowanie publiczności, by sprowadzenie tak kosztownego filmu było opłacalne. Niewiele firm będzie stać na taką działalność. Dziś wydaje się, więc, że dystrybucja trudnych filmów staje pod sporym znakiem zapytania.
Potwierdzeniem tego jest to, że w Polsce nie obejrzymy w szerokiej dystrybucji także głośnego filmu "Moon"
Duncana Jonesa. Tutaj także film zyskał wielkie uznanie krytyków i na wielu listach znalazł się wśród najlepszych tytułów 2009 roku. Dystrybutor myśli o pokazywaniu filmu w obiegu festiwalowym oraz na jednej kopii w kinach grających trudniejszy repertuar.
Jest też spora grupa filmów, które w ogóle nie funkcjonują jeszcze w polskim obiegu dystrybucyjnym. Nie wiadomo na przykład czy będziemy mieli okazję obejrzeć głośny niezależny "Precious: Based on the Novel Push by Sapphire"
. Być może znajdzie się chętny dystrybutor, który zainteresuje się filmem po jego triumfie w czasie na przykład Oscarów. Czekamy ciągle na oficjalną informację o dystrybucji w Polsce "A Single Man"
z Colinem Firthem
i muzyką Abla Korzeniowskiego
... Z pojawienie się w Polsce trudności maja nawet bracia Coen ("A Serious Man"
) oraz Sam Mendes
("Para na życie"
). Przykładów można by mnożyć.
Wkrótce na naszej stronie znajdziecie zestawienie ważnych filmów, których w Polsce nie udało się w mijającym roku obejrzeć.