Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub zarejestruj
Stopklatka.pl - Internetowy Serwis Filmowy - Film Kino DVD Wideo Program tv Repertuar kin Konkursy - Dobra Strona Filmu
    
Strona główna » Aktualności » 

Wydarzenia

Masz uwagę lub sugestię dotyczącą serwisu? Napisz »

WYDARZENIE

[Archiwum] Historia Oscarów w Stopklatce

8 lutego 2010

Tym starszym czytelnikom Stopklatki przypominamy, a tych nowych czytelników zapraszamy do przeczytania naszego obszernego artykułu dotyczącego historii Oscarów. Na nowo został on przez nas przejrzany, dopisaliśmy też kilka informacji aktualnych. Najbliższa edycja rozdania Oscarów już 7 marca. W Stopklatce oczywiście odbędzie się OSCAROWA NOC.

Kim jest Oscar, czyli historia pewnej statuetki
Historia wręczania Oscarów
Oscary - wielcy przegrani
Panteon przegranych
Procedury, reguły, zasady
Ciekawe przypadki Oscara
Oscarowa gala jako zjawisko
Oscarowe ciekawostki

Kim jest Oscar, czyli historia pewnej statuetki

Kim jest ów tajemniczy Oscar? Na dźwięk jego imienia mdleją bez względu na wiek i na płeć największe gwiazdy całego świata. Niektórych doprowadza do łez (choćby Halle Berry , Gwyneth Paltrow  i Julia Roberts ), innych do dzikiego szału (Roberto Benigni , Cuba Goding jr. ) Mimo, że nie zawsze mówi się o nim dobrze, każdy chciałby go mieć. Poznajcie Państwo Oscara, przyjaciela każdego kinomana na świecie...

OTO OSCAR...

Każda notka biograficzna zaczyna się od daty urodzin. Nie inaczej będzie i tym razem. Nasz bohater narodził się w 1929 roku w Hollywood. Mimo swoich ponad osiemdziesięciu lat jest jednak w świetnej kondycji i nic nie wskazuje na to, aby w przeciągu najbliższych dekad miałby zakończyć swój żywot. Niezmiennie od wielu lat trzyma stałą wagę - 3,8 kg. Jego wzrost również zatrzymał się na magicznych 34,4 centymetrach.

Oscar wykonany jest z brązu i pokryty warstwą 24-karatowego złota. Przedstawia postać nagiego rycerza trzymającego oburącz skierowany ostrzem w dół miecz krzyżowca. Stoi na cokole zwieńczonym rolką taśmy filmowej z pięcioma klatkami, symbolizującymi pierwotne branże Akademii: Aktorów, Scenarzystów, Reżyserów, Producentów i Techników. Dodatkowo na postumencie wygrawerowany jest napis "A.M.P.A.S." (Academy of Motion Picture Art and Science) oraz numer seryjny statuetki.

Ojcem Oscara jest znany scenograf wytwórni MGM, Cedric Gibbons . Anegdota głosi, że najsłynniejszą statuetkę świata naszkicował na serwetce, podczas niezwykle nudnego bankietu. Niedługo potem, żona Gibbonsa, Dolores del Rio przedstawiła mu meksykańskiego aktora, Emilio Fernandeza. Ten, początkowo niechętny, aby pozować nago, w końcu odważył się i do dziś Oscar posiada właśnie jego kształty. Pierwszy odlew trofeum wykonał rzeźbiarz z Los Angeles, George Stanley. Warto odnotować jak wielką miłością Oscar darzył swego ojca, wędrując w jego ręce aż 11 razy (w kategorii Najlepsza Scenografia).

Do 1931 roku Oscara, nazywano Nagrodą Akademii za Zasługi ("Academy Award of Merit"), "złotym trofeum", czy po prostu "statuetką". Jedną z najciekawszych nazw była jednak ta używana przez magazyn Variety - "żelazny człowiek" ("Iron Man"). Wciąż pozostaje zagadką, skąd wzięło się imię Oscar. Jedna z wersji głosi, że ówczesny kustosz księgozbioru Akademii, Margaret Herrick widząc stojącą przed nią figurkę krzyknęła: "Toż to przecież mój wuj Oscar". Inni nadanie statuetce imienia przypisują aktorce Bette Davis . Pierwszy raz publicznie termin ten został użyty w 1934 przez hollywoodzkiego felietonistę, Sidneya Skolskiego opisującego wręczenie Katharine Hepburn  jej pierwszej statuetki. Sama Akademia przyjęła nazwę 5 lat później.

Od każdej reguły zdarzają się wyjątki. Dwukrotnie również odstąpiono od tradycyjnego wyglądu Oscara. Edgar Bergen otrzymał drewniany egzemplarz z ruchomymi ustami, przypominający wykreowaną przez niego postać - drewnianego chłopca o imieniu Charlie. Walt Disney natomiast jednego ze swoich Oscarów otrzymał wraz z siedmioma małymi Oscarkami (za "Królewnę Śnieżkę" - w angielskiej wersji tytułu pojawia się również siedmiu krasnoludów). Należy wspomnieć, że w czasie wojny Oscary wykonywane były z gipsu, a oszczędności szły na konto Akademii.

Od 1949 roku każda statuetka jest numerowana, począwszy od numeru 501. Zdobywcy zobowiązują się nagrody nie sprzedać - odkupić może ją jedynie Akademia za symboliczne 10 dolarów. Koszt wykonania Oscara wynosi natomiast około 300 dolarów. Ich wartość jest jednak niewyobrażalna. Znany jest przypadek, gdy kolekcjonerowi udało się kupić statuetkę otrzymaną w 1951 roku przez Vincenta Minelli'ego za film "Amerykanin w Paryżu" . Zapłacił za nią bagatela 16 000 dolarów.

Każdy z 50-60 corocznych egzemplarzy jest tworzony przez 12 osób. Zajmuje im to około 20 godzin. Nad pracą zespołu czuwa od lat R. Owens, właściciel chicagowskiej firmy R.S. Owens and Company. W razie pomyłki, wadliwa figurka jest natychmiastowo topiona. Jak do tej pory reparacji wymagało ponad 160 statuetek. Gotowy produkt jest - każdy z osobna - pakowany do polistyrenowego pojemnika. Następnie ósemkami ładuje się je do tekturowych pudeł, a te, nieoznakowane, dostarcza na miejsce pocztą lotniczą. Mimo to, 10 marca 2000 roku Oscary rzekomo zniknęły na drodze z Wietrznego Miasta (Windy City) do Miasta Aniołów (LA). Dziewięć dni później odkrył je śmieciarz, Willie Fulgear, w Dzielnicy Koreańskiej Los Angeles. W nagrodę mógł uczestniczyć w ceremonii.

CZYIM GŁOSEM PRZEMAWIA OSCAR?

Oscar mimo całej swojej popularności jest tylko statuetką. O tym komu zostanie ona przyznana od samego początku decyduje Amerykańska Akademia Filmowa. Academy of Motion Picture Arts and Sciences (AMPAS) jest charytatywną, apolityczną organizacją zawiązaną, aby wspierać rozwój sztuki filmowej na jej kulturalnym, technicznym i dydaktycznym poziomie. Jej głównym celem była umocnienie współpracy między filmowcami. Przyczyniać się miała również do zawiązania dialogu między twórcami a publicznością, a także popularyzacji wśród coraz szerszych kręgów najlepszych amerykańskich tradycji i osiągnięć tamtejszej kinematografii. Przede wszystkim jednak, postawiła sobie cel, aby poprzez przyznawanie swoich dorocznych nagród wskazywać co jest dobre, ważne i wartościowe.

Powstała w maju 1927 roku w Kalifornii, głównie z inicjatywy wiceprezesa towarzystwa Metro-Goldwyn-Meter, Louisa B. Meyera. Grupowała 36 osobistości środowiska filmowego reprezentujących pięć głównych gałęzi przemysłu filmowego: aktorów, reżyserów, scenarzystów, producentów i techników. Przewodniczącym został Douglas Fairbanks, aktor ("Znak Zorro", "Żelazna maska", "Robin Hood"), współzałożyciel (obok Chaplina, D.W.Griffitha, M. Pickford) towarzystwa produkcji i dystrybucji filmów, United Artists. Obecnie grono to rozrosło się 167-krotnie, osiągając liczbę ok. 5 700 członków z prawem głosu.

Aby zostać członkiem Akademii należy otrzymać zaproszenie od Komisji Zarządzających (Board of Governors). Jest to ciało z definicji zajmujące się kierowaniem Akademią. Zasiadają w nim wyselekcjonowani członkowie każdej z 14 już gałęzi, m.in.: aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, kompozytorzy, producenci, scenografowie, czy dokumentaliści. Wybierani są na trzy lata, przy czym możliwe jest trzykrotne z rzędu powtórzenie kadencji. Co roku wybiera się również nowych członków każdej gałęzi, co zapewnia ciągłość doświadczenia.

Zaszczytu bycia jednym z "akademików" dostępują jedynie wybitni twórcy X muzy. Kandydat na członka, nim zostanie przedstawiony Komisji Zarządzających, musi wpierw otrzymać aprobatę odpowiedniej komisji (reżyser - Reżyserów etc.). KZ może też zaprosić do swego grona tzn. członków "at-large" i członków stowarzyszonych. Ci pierwsi, to ludzie zaangażowani w produkcję filmową, którzy nie mogą przynależeć do żadnej gałęzi, gdyż jej po prostu nie ma. Posiadają więc (bo to nie ich wina, tylko czynnik obiektywny) wszystkie przywileje, z wyjątkiem przedstawicielstwa w KZ. Ci drudzy, to ludzie związani z przemysłem, ale niezbyt aktywnie angażujący się w produkcję filmową. Oni nie tylko nie są reprezentowani w Komisji, lecz także - za karę - nie mają prawa głosu w sprawie najbardziej nas interesującej: Nagród Akademii. Jest też kategoria członków dożywotnich, którzy - w nagrodę - nie płacą składek. Ci muszą być natomiast jednogłośnie zaaprobowani przez Komisję.

Jeżeli chodzi o hierarchię Akademii, to na jej czele znajduje się Przewodniczący. Wspiera go cała rzesza vice-przewodniczących, z których każdy ma odrębne funkcje, skarbnik (funkcja do pozazdroszczenia) oraz sekretarz. Komisja wybiera ich na rok. Możliwe jest jednak czterokrotne powtórzenie kadencji z roku na rok. Dochody Akademii pochodzą ze składek, wypożyczania teatru na specjalne projekcje, publikacji Księgi Aktorów oraz sprzedaży praw do relacjonowania uroczystości wręczenia Oscarów.

Historia wręczania Oscarów

Oscary po raz pierwszy rozdano 16 maja 1929 roku w Hollywood Roosevelt Hotel, w obecności 250 osób. Za wstęp na bankiet należało zapłacić 10 dolarów. Media - po raz pierwszy i ostatni - zlekceważyły przedsięwzięcie.

Już drugie rozdanie, które odbyło się w hotelu Ambassador transmitowane było na żywo w radio. Tradycję wręczania nagród na bankietach w hotelowych salach stosowano do początku lat 40-tych. Z powodu wysokich kosztów związanych z organizacją bankietu (wojna zmuszała do oszczędności) oraz ogromnego zainteresowania ceremonię wręczenia Oscarów przeniesiono do teatrów. Pierwszym z nich był Grauman Chinese Theatre, a odbywająca się w nim ceremonia z 1944 roku była pierwszą transmitowaną przez sieć radiową także poza granicami USA. Po trzech latach przeniesiono się do Shrine Auditorium w Los Angeles. W 1949 roku 21. wręczenie Oscarów odbyło się w ówczesnym Teatrze Akademii Filmowej na Melrose Avenue w Hollywood. Całą kolejną dekadę gala gościła natomiast w hollywoodzkim Pantages Theatre. Tu, w 1953 roku, po raz pierwszy całość pokazała telewizja (NBC). W 1961 przeniesiono się do Santa Monica Civic Auditorium. Przez dekadę galę relacjonowała stacja ABC, od 1966 już w kolorze. W 1970 roku zaszczyt relacji powrócił do telewizji NBC, która wykupiła licencję na 6 kolejnych lat. Od 1976 roku na mocy podpisanego kontraktu wyłączność na oscarową transmisję posiada ponownie ABC (kontrakt wygasa w 2014 roku). W 1969 uroczystość odbyła się ponownie w Hollywood, tym razem w świeżo wybudowanym Dorothy Chandler Pavilion of the Music Center of Los Angeles, mieszczącym 2,5 tys. osób. W latach 80-tych ceremonia wróciła do Shrine Auditorium, a od 2002 roku Oscary rozdawane są w Teatrze Kodaka (oficjalne otwarcie w listopadzie 2001 roku).

Początkowo wręczenie nagród Akademii odbywało się na przełomie marca i kwietnia. Od 2004 roku, galę przesunięto o miesiąc wcześniej, na ostatni tydzień lutego (z małymi korektami na przykład z powodu Olimpiady jak w 2010 roku). Data ceremonii ogłaszana jest na wiele miesięcy przed wielkim wydarzeniem. W całej swojej historii przekładana była tylko trzykrotnie. W 1938 roku o tydzień, gdyż Los Angeles nawiedziły powodzie. Trzydzieści lat później o dwa dni - z powodu pogrzebu Martina Luthera Kinga. W roku 1981 o dobę, w związku z próbą zabójstwa Ronalda Reagana.

Podczas pierwszego wręczenia Oscarów nie było żadnych niespodzianek. Zwycięzcy byli znani już trzy miesiące wcześniej. By dodać oscarowej ceremonii szczypty emocji, już od następnego roku postanowiono nazwiska zwycięzców trzymać w sekrecie, aż do momentu rozpoczęcia gali. Jedynie dziennikarze otrzymywali poufne informacje o nagrodzonych, tak aby mogli opublikować ich nazwiska w prasie o godz. 23, czyli zaraz po rozdaniu statuetek. W 1940 roku jednak sytuacja wymknęła się spod kontroli. "Los Angeles Times" złamał embargo i opublikował listę zdobywców Oscarów w wieczornym wydaniu, tuż przed ceremonią. Od tamtej pory nazwiska zwycięzców przechowywane są w zapieczętowanych kopertach i nieznane nikomu do momentu otwarcia koperty.

W 1927 roku rozdano piętnaście Oscarów w trzynastu kategoriach. Pierwszym najlepszym filmem były "Skrzydła" Williama A. Wellmana. Podczas ceremonii nagrodzono w sumie czternastu mężczyzn i jedną kobietę. Była nią 22-letnia Janet Gaynour, zdobywczyni pierwszego lauru dla najlepszej aktorki, która przez długi czas była również najmłodszą nagrodzoną aktorką (jej rekord pobiła w 1986 roku 21-letnia Marlee Matlin). Pierwszym najlepszym aktorem został Niemiec, Emil Jennings, który stał się równocześnie pierwszym obcokrajowcem, zdobywającym tytuł najlepszego aktora oraz pierwszym nagrodzonym, który nie odebrał swojej statuetki (przebywał wtedy w swojej ojczyźnie).

Rok później liczbę kategorii zredukowano do siedmiu. Z biegiem lat ich liczba powoli rosła, osiągając obecnie liczbę 24. Już pierwszego roku rozdano dwie nagrody specjalne dla twórców, których dokonania nie wpisywały się do żadnej kategorii. Jedną z nich, dla pierwszego filmu dźwiękowego otrzymał "Śpiewak Jazzbandu", który został zdyskwalifikowany w kategorii najlepszy film. Uznano bowiem, że udźwiękowiony obraz nie powinien konkurować z filmami niemymi. Drugą otrzymał Charlie Chaplin  za produkcję, reżyserię, scenariusz i aktorstwo w "Cyrku". W 1934 doszły trzy nowe nagrody (za montaż, muzykę oraz piosenkę). Tego roku przeprowadzono także precedensową pisemną kampanię za nominowaniem Bette Davis  za rolę w "Of Human Bondage". Od tego czasu jest to zabronione, a nad bezpieczeństwem głosowania czuwają pracownicy firmy PricewaterhouseCoopers.

W 1936 przyznano pierwsze Oscary za role drugoplanowe (Walter Brennan i Gale Sondergaard). Rok później doszła Nagroda Honorowa im. Irving G. Thalberga. Pierwszym jej zdobywcą został Darryl F. Zanuck. W okresie wojennym pojawiła się nagroda za efekty specjalne (20th Century-Fox za "The Rains Came"). W 1963 podzielono ją na dwie: ze efekty wizualne i za efekty dźwiękowe. W 1941 po raz pierwszy przyznano nagrodę najlepszemu filmowi dokumentalnemu, a w 1947 roku, jeszcze zanim Oscary stały się wydarzeniem ogólnoświatowym, powstała kategoria Najlepszy Filmy Nieanglojęzyczny (wówczas wygrał włoski "Shoe-Shine"). Rok później do grona nagradzanych dołączyli projektanci kostiumów. W 1981 pojawiły się natomiast wyróżnienia za charakteryzację oraz za wkład technologiczny (im. Gordona E. Sawyera). W 2002 roku powstała nowa kategoria Długometrażowy Film Animowany (pierwszym laureatem był "Shrek" ). Przez pewien krótki okres (1995 - 1998) najlepsze ścieżki dźwiękowe podzielone zostały na dramatyczne oraz komediowo - musicalowe. Było to spowodowane dominacją animowanych filmów Disneya, które na początku lat 90-tych całkowicie zmonopolizowały kategorie muzyczne. Swego czasu podobny podział nie był niczym niezwykłym. Na przykład rozdawano Oscary za zdjęcia do filmów kolorowych i czarno-białych.

W roku 2009 podjęto decyzję o zwiększeniu liczby nominowanych w kategorii Najlepszy Film. Tym samym, po raz pierwszy od 1943 roku w głównej kategorii nominowanych zostało 10 tytułów.

Oscary - wielcy przegrani

Jednym z najciekawszych aspektów w działalności Amerykańskiej Akademii Filmowej, jest historia wspaniałych filmów i wyśmienitych twórców filmowych, którym wbrew pochlebnym opiniom i na przekór pozytywnym przewidywaniom krytyki, nie udało się wygrać lub nawet uzyskać nominacji. Często powodem ich porażki był zwykły paradoks, ponieważ w danym roku o te pozłacane statuetki ubiegało się zbyt wiele innych, wybitnych obrazów (och, gdyby było tak co roku!). W większości jednak, były to trudne do zrozumienia kolektywne decyzje Akademii, na temat których możemy dzisiaj jedynie spekulować.

Najwcześniejszym przykładem oscarowego skandalu było ominięcie przez Akademię w 1934 roku Bette Davis . Jej sławna już rola w filmie "Of Human Bondage", została rzekomo odrzucona z walki o Oscary przez samego szefa studia Warner Brothers Jacka Warnera. Środowisko hollywoodzkie było tak zbulwersowane, iż w następnym roku zdecydowano, że nominowanie i liczenie głosów będzie odbywać się na zasadzie anonimowości: co czynione jest do dzisiaj przez firmę PriceWaterhouse Coopers.

1943 rok był rokiem "Casablanki" , filmu, którego jakość, jak dobrego wina, wzrasta wraz z upływem czasu. Trudno jest dzisiaj uwierzyć, że w tym roku był to tylko jeden z wielu antywojennych obrazów masowo produkowanych w Hollywood. Film był jednak zauważony i otrzymał nominacje w kilkunastu kategoriach. Humphrey Bogart  otrzymał nominację, lecz przegrał z kompletnie dzisiaj nieznanym Paulem Lukasem ("Watch on the Rhine"). Wyśmienita kreacja Ingrid Bergman  w tymże klasyku została o dziwo totalnie niedostrzeżona! Aktorka ta została jednak wynagrodzona owego roku nominacją za rolę w innym filmie ("Komu bije dzwon"). Oscara za główną rolę kobiecą zdobyła Jennifer Jones ("Pieśń o Bernadecie"). Jones zdawała sobie jednak sprawę jak wybitna była rola Bergman w "Casablance" i w momencie odbierania statuetki przeprosiła ją za swoje zwycięstwo!

Innym wielkim przegranym tego roku był obraz w reżyserii Williama Wellmana pt. "Zdarzenie w Ox-Bow". Na pierwszy rzut oka był to najzwyklejszy western, opowiadający historię linczowania. Lecz tak naprawdę (w czasach wrzącej w Europie wojny) film ten był metaforą odpowiedzialności jednostki za losy świata. Oskarżał on świadków za ich bezczynność, kiedy - świadomi niewinności oskarżonego - nie stanęli w jego obronie. Do dzisiaj "The Ox-Bow Incident" jest klasycznym przykładem tego, jak popularny gatunek filmowy może być nośnikiem idei ważnej dla publiczności filmowej.

Pewnego rodzaju hat trick, który wydarzył się podczas trzech kolejnych edycji przyznawania Oscarów, jest najlepszym przykładem, dlaczego znakomite obrazy często przegrywały walkę, o tę nagrodę z innymi, równie ważnymi, filmami. Mowa tu o latach 1939, 1940 i 1941. W znaczącym dla Europy 1939 roku, o Oscara ubiegało się aż dziesięć filmów, a cztery z nich do dzisiaj uważane są za kanony klasyki amerykańskiego kina. "Przeminęło z wiatrem"  Victora Fleminga  był oczywiście wielkim faworytem. Lecz czy "Czarodziej z krainy Oz"  tegoż samego reżysera, "Dyliżans"  Johna Forda , lub "Pan Smith jedzie do Waszyngtonu" Franka Capry, nie miałyby znacznej szansy na zwycięstwo... każdego innego roku? Wielkimi przegranymi tego wydania Oscarów byli również: Clark Gable  (w swojej życiowej roli zawadiackiego karierowicza podbijającego kobiece serca podczas zawiei amerykańskiej wojny domowej) oraz James Stewart  (w nieśmiertelnej, heroicznej roli politycznego Don Kichota). Obaj Wielcy pokonani zostali przez mało pamiętanego już dzisiaj Roberta Donata, zdobywcę Oscara za tytułową kreację w filmie pt. "Goodbye Mr. Chips".

Następny rok (1940) obfitował również w wyborne filmy. Mamy nie tylko opartą na noweli Steinbecka epopeję Forda, pt. "Grona gniewu" , ale i wyśmienitą komedię z niezapomnianymi rolami wielkiego tria aktorskiego: Katharine Hepburn , Jamesa Stewarta oraz Cary'ego Granta pt. "Filadelfijska opowieść" . Pamiętajmy jednak, że 1940 rok to również bardzo dobry film Chaplina "Dyktator" . Ostatecznie statuetkę Oscara zdobył pierwszy amerykański thriller Hitchcocka pt. "Rebecca" . Ostatni rok naszego hat tricku to 1941, w którym w zawody stanęły, do dziś studiowane w każdej szkole filmowej, arcydzieła swojego gatunku: "Obywatel Kane"  Orsona Wellesa , "Sokół maltański"  Johna Hustona , oraz "Podejrzenie" ponownie Alfreda Hitchcocka . Nawet w czasach współczesnych każdy z tych filmów zdominowałby najpoważniejsze festiwale filmowe świata. Jakkolwiek, w 1941 roku żaden z trzech wspomnianych filmów nie wygrał... Wielu znawców kina do dziś próbuje zrozumieć powód, dla którego zwycięzcą nie był film stulecia Wellesa a dobra, lecz nie wybitna, nostalgia filmowa Forda, pt. "Zielona dolina". Niepodważalność reputacji Akademii Filmowej będzie zawsze kwestionowana głównie dzięki temu niewybaczalnemu niedopatrzeniu.

1964 rok także dostarczył nam kilku wyśmienitych obrazów, z których członkowie Akademii musieli wyróżnić Oscarem tylko jeden. Były to "Becket" Petera Glenvilla, ze świetnymi kreacjami duetu Peter O'Toole  - Richard Burton , "Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę"  Stanleya Kubricka  z trudnymi do zapomnienia, wielopostaciowymi kreacją Petera Sellersa , oraz "Grek Zorba"  Michaela Cacoyannisa z Anthonym Quinnem w roli, z której aktor ten nigdy, niestety, nie był w stanie się skutecznie otrząsnąć. Podobnie jak w wielce kontrowersyjnym (hat trickowym) 1941 roku, mimo że powyższe obrazy reprezentowały najwyższe wartości poruszane jedynie w dziełach wybitnej klasyki filmowej, żaden z nich nie znalazł poparcia wśród oscarowej komisji, a zwyciężył (tak, czy inaczej bardzo popularny) musical pt. "My Fair Lady" .

W 1944 roku, Ingrid Bergman wreszcie wygrywa Oscara za "Gasnący płomień", co do dzisiaj uznawane jest powszechnie za "przeprosiny" wyrażone tej aktorce przez Akademię za "niedopatrzenie" w roku "Casablanki". Niestety wynikiem tych pojednań między aktorką i członkami Akademii była porażka Barbary Stanwyck , bodajże najlepszej aktorki występującej w obrazach tzw. "czarnego filmu" (film noir). Sztandarowe dzieło tego nurtu filmowego, obraz Billy'ego Wilder'a pt. "Podwójne ubezpieczenie" nie został, ku chwale Akademii, przegapiony w tym roku i przynajmniej wyróżniony nominacją. Stanwyck zagrała w tym filmie rolę, która zdefiniowała konwencjonalny już dziś w filmie kryminalnym termin femme fatale (fatalnej kobiety), a w 1944 roku była ona najlepiej zarabiającą artystką amerykańskiego kina (pokonując w tej dziedzinie nawet Betty Davies). W ciągu swojej bogatej w wybitne kreacje kariery, Barbara Stanwick otrzymała tylko cztery nominacje do Oscarów, lecz, co również jest wielkim zaskoczeniem, nigdy nie wygrała upragnionej przez wielu nagrody. Bohaterka z "Podwójnego ubezpieczenia" nie była jedyną poszkodowaną w tym kolejnym przegapionym przez Akademię roku. Innymi wielkimi przegranymi byli: Edward G. Robinson i Fred McMurray, lecz ich wyśmienite role aktorskie w tym filmie nie otrzymały nawet nominacji.

Chyba najsilniejszą, w historii amerykańskiego kina, była plejada aktorów wytypowanych do oscarowego wyścigu o najlepszą rolę aktorską 1967 roku. Przypadek sprawił, że na linii startu stanęło pięciu wspaniałych wykonawców, którzy stworzyli pięć niezapomnianych ról (dałbym wiele, aby dowiedzieć się iloma głosami zwycięzca, Rod Steiger , pokonał w tym roku swoich rywali). Bo spójrzmy na następującą listę: Warren Beatty  w "Bonnie i Clyde" , Dustin Hoffman  w "Absolwencie" , Paul Newman  w "Cool Hand Luke" , Spencer Tracy  w "Zgadnij, kto przyjdzie na obiad?"  oraz (zdobywca Oscara) Rod Steiger w "W upalną noc" . Prawdą jest, że Steiger nigdy nie stał się gwiazdorem na miarę Newmana czy Hoffmana, ale w obrazie "W upalną noc" bezsprzecznie stworzył on (podobnie jak jego filmowy partner - Sidney Poitier ) kreację, która uplasowała go w niedużym, lecz dostojnym, poczcie nieśmiertelnych ról aktorskich historii kina.

Z innych godnych uwagi ról aktorskich, które nie były docenione przez Akademię, warto wspomnieć brak wyróżnienia (!) nominacją jednej z ważniejszych ról Bogarta w "Skarbie Sierra Madre"  - 1948 Johna Hustona, dopiero co wspomniana przegrana Sidney Poitiera w "In The Heat Of The Night", (1967) Normana Jewisona oraz brak na podium zwycięzców Gene'a Hackmana  za - nie zawaham się osądzić - najlepszą rolę w karierze tego aktora, w "Missisippi w ogniu"  (1988) Alana Parkera. Jeśli chodzi o role aktorek, decyzje Akademii były również kontrowersyjne. Rok 1950 to dwa wielkie w historii kina obrazy: "Wszystko o Ewie"  Josepha L. Mankiewicza oraz "Bulwar Zachodzącego Słońca"  Billy'ego Wildera. W kategorii Najlepsza Aktorki Oscara nie wygrywa jednak ani Betty Davis ani Gloria Swanson, która w "Sunset Boulevard" wykreowała sławną rolę starzejącej się aktorki. Jedna szczególna scena z tego filmu, kiedy Swanson, na krótko przed aresztowaniem za morderstwo, pozuje do ostatniego zdjęcia w jej karierze, powinna być wystarczającym materiałem do zdobycia pozłacanej statuetki. W roku tym zwyciężczynią jest jednak Judy Holliday za rolę w "Born Yesterday".

Najbardziej zdumiewająca jest niezdolność Akademii w odróżnianiu plewy od ziarna, w czym przejawia się tendencja nagradzania filmów raczej popularnych niż wybitnych. Czy "Tramwaj zwany pożądaniem"  Elii Kazana (1951), który po raz pierwszy tak dosłownie poruszał kwestie fizycznego, i psychologicznego, gwałtu, był filmem mniej zasługującym na Oscara od "Amerykanina w Paryżu"  przyjemnego i konserwatywnego tematycznie - lecz popularnego wśród szerokiej publiczności - musicalu? Bodajże najważniejszym westernem w historii kina jest "W samo południe"  Freda Zinnemana (1952). Jednakże ten skromny wizualnie, lecz bogaty treściowo obraz, przegrywa oscarową walkę z filmowym przepychem "Największe widowisko świata" w reżyserii Cecila B. DeMille'a. Podobnie stało się w 1956 roku. Był to chyba najgorszy, jeśli idzie o filmy wybrane przez Akademię, rok w historii tej imprezy. Oscara wygrywa przeciętna adaptacja filmowa powieści Juliusza Verne'a pt. "W 80 dni dookoła świata" . Pozostałe filmy, które otrzymały w tym roku nominacje, to: "Olbrzym" , "Dziesięcioro przykazań", "Przyjacielska perswazja" oraz popularny musical: "Król i Ja". Akademia kompletnie zignorowała w tym roku trzy arcydzieła amerykańskiego kina: "Poszukiwacze"  Johna Forda, "The Wrong Man" Hitchcocka, oraz "Inwazja porywaczy ciał"  Dona Siegela, lecz to nie wszystko. Prawdopodobnie najlepszą kreacją aktorską w karierze Kirka Douglasa  była rola Van Gogha w "Lust for Life". Douglas przegrał jednak w tym roku z Yulem Brynnerem, którego rola w "The King and I" była bardziej intensywnym ćwiczeniem fizycznym niż wybitnym aktorstwem...

Czy niektórzy z Państwa pamiętają 1974 rok? A jakże: "Chinatown"  Polańskiego, "Rozmowa"  oraz "Ojciec chrzestny II"  Coppoli, oraz - choć w mniejszym stopniu - "Lenny"  ze wspaniałą rolą Dustina Hoffmana stanowiły w tym roku niesłychanie silną grupę filmów. Pomimo wielu spektakularnych produkcji Coppoli, niskobudżetowy film pt. "Rozmowa", z minimalistyczną kreacją Gene'a Hackmana, jest przez wielu uważany za jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) film tego wybitnego reżysera. Jakkolwiek, "Ojciec chrzestny II" miał niesłychanie istotną przewagę nad "Rozmową", że nie wspomnę już pozostałych dwóch filmów. Po pierwsze, sequel filmu opartego na powieści Mario Puzo był dziełem zrobionym niemalże tak idealnie, jak pierwowzór, co w dzisiejszym kinie zdarza się niemalże raz na pół wieku. Po drugie, duże wrażenie, jakie jedynie dwa lata wcześniej wywarł oryginalny film, było w pamięci członków Akademii wciąż żywe.

Lata 70., i początek lat 80. musiały być w oczach Akademii nieomylnie latami dramatów obyczajowych. Jak inaczej bowiem wytłumaczyć porażkę "Czasu Apokalipsy" , kultowego już dzieła Francisa Coppoli, wobec bezpretensjonalnego filmu Roberta Bentona  "Sprawa Kramerów" ? Obraz ten dotyczył powodów i skutków rozbicia rodziny i kompletnie zdominował edycję Oscarów w 1979 roku, wygrywając między innymi w kategoriach najlepszego filmu, reżysera oraz aktora. Myślę, że nie będę odosobniony w swojej opinii, jeśli zasugeruję, że Robert Benton powinien podążyć przykładem Jennifer Jones i oficjalnie przeprosić Francisa Forda Coppole za swoje zwycięstwo... Oscar Roberta Redforda , w 1980 roku, w kategorii Najlepszy Reżyser za film pt. "Zwykli ludzie" , był prawdopodobnie wynikiem dotychczasowego dorobku tego znakomitego aktora lub też "nagrodą" za odwagę w podjęciu się po raz pierwszy trudnego zadania reżyserii (podobnie jak stało się z Kevinem Costnerem  za "Tańczącego z wilkami" , Clintem Eastwoodem  za "Bez przebaczenia" , czy Melem Gibsonem  za "Braveheart" ). Lecz czy zasługi te były wystarczającymi powodami, aby Akademia zignorowała bodajże najlepszy film lat 80. pt. "Wściekły byk"  Martina Scorsese ? Jeśli nie w innych latach, to właśnie w tym roku praca Scorsese z całą pewnością zasłużyła na Oscara. Akademia nie jest jednak łaskawa dla tego reżysera: w 1976 Scorsese nie otrzymuje nawet nominacji za "Taksówkarza" ! Triumf przyjdzie wraz z realizacją, dość przeciętnego w dorobku tego twórcy, filmu "Infiltracja".

Na koniec chciałbym przypomnieć jeszcze trzy zignorowane przez Akademię filmy: "Ucieczka w kajdanach" z Tonym Curtisem i Sidney'em Pointerem z 1958, "Swobodny jeździec"  z Peterem Fonda i Denisem Hopperem (którzy nawet nie otrzymali nominacji) z 1969 oraz chyba najbardziej pokrzywdzony obraz z tego grona, "Do The Right Thing"  w reżyserii Spike'a Lee z 1989 roku. Ten ostatni, przełomowy pod wieloma względami, film był pierwszym, dostrzeżonym przez krytykę, sukcesem dotyczącym realistycznej wizji problemów z jakimi boryka się czarna część młodzieży zamieszkałej w podmiejskich dzielnicach Ameryki. Film, pt. "Do The Right Thing", wypełnił próżnię, jaką był kompletny brak współczesnych obrazów o tej tematyce. Wskaźnikiem historycznej ważności tego dzieła Lee, była lawina obrazów filmowych o podobnej treści, która w niedalekiej przyszłości zalała amerykańskie kino. Bez względu na - jak wykazałem tutaj - nagminną krótkowzroczność członków Akademii, w kilka lat po porażce "Do The Right Thing", filmy produkowane w fabryce snów nie były i nie będą już nigdy takie same. Powodem tego było ukazanie się na horyzoncie grupy niezwykle prężnych filmowców. Nazywali oni siebie... niezależnymi i dzięki nim powstały tak ważne obrazy, jak np. "Pulp Fiction"  Quentina Tarantino  oraz "Fargo"  braci Coen, które - co nie powinno być już wielkim zaskoczeniem - przyłączyły się do grona naszych Wielkich przegranych. Coenowie musieli poczekać kilka dobrych lat by Akademia uhonorowała ich największymi laurami…

Panteon przegranych

Przez wiele lat Amerykańska Akademia Filmowa nagrodziła zarówno swoimi nagrodami, jak i nominacjami wiele wybitnych i ważnych filmów.

Zdarzyło się również jednak wiele "wpadek", gdy pominięci zostali prawdziwi geniusze kina. Triumfowały natomiast obrazy popularne, rzetelne, ale po kilku latach zupełnie już nic nieznaczące. Przedstawiamy kilka przykładów kompromitujących Akademię decyzji.

Szczegóły znajdują się TUTAJ.

Procedury, reguły, zasady

Walka o Oscary tak naprawdę rozpoczyna się na wiele miesięcy przed samym głosowaniem. Producenci muszą sprawić, aby ich film obejrzała jak największa liczba członków Akademii. Dlatego też odbywają się specjalne pokazy oraz rozsyłane są płyty DVD ze starającymi się o nominacje filmami.

W Internecie i prasie toczą się natomiast wielomilionowe kampanie zachęcające do głosowania na dany film lub artystę. Akademia podjęła w związku tym szczególne kroki, aby upewnić się, że oceniane są naprawdę filmy, a różne pozaartystyczne czynniki nie mają wpływu na głos. Do wysyłanych filmów DVD nie wolno więc dołączać żadnych prezentów ani gadżetów.

Szczegółowe informacje na ten temat znajdują się TUTAJ.

Ciekawe przypadki Oscara

Oscarowa gala jest zawsze jednym z najlepiej wyreżyserowanych telewizyjnych przedsięwzięć. Wszystko wydaje się dopięte na ostatni guzik. Samą ceremonię poprzedzają wielogodzinne próby, a nominowani otrzymują specjalne filmy instruktażowe pokazujące, jak się zachować. Mimo wszystko, co roku pojawia się pewien mały procent spontanicznych, nieoczekiwanych zachowań i wypowiedzi. I to właśnie na nie, każdego roku z największym utęsknieniem czekają miliony telewidzów oglądających galę.

Z biegiem czasu w naszej pamięci zacierają się niektórzy ze zdobywców Oscarów. Zapominamy w co byli ubrani, oraz co powiedzieli w swojej mowie dziękczynnej. Są jednak pewne momenty, które naprawdę trudno zapomnieć i przychodzą na myśl, gdy tylko pomyśli się o ceremonii wręczenia Oscarów. Kto byłby w stanie zapomnieć skaczącego przez krzesła, nieokiełznanego Roberto Benigniego , odbierającego Oscara za rolę w "Życie jest piękne"  (1998)? W tym samym roku, Gwyneth Paltrow , która dość nieoczekiwanie (i według wielu niezasłużenie) zdobyła Oscara dla najlepszej aktorki za rolę w "Zakochanym Szekspirze"  była totalną przeciwwagą dla Benigniego, wylewając na scenie hektolitry łez. Kto nie wzruszył się widząc przejętą Halle Berry , dziękującą za historycznego, pierwszego Oscara w kategorii Najlepsza Aktorka wręczonego czarnoskórej aktorce? Któż nie pamięta Cuby Goodinga jr.  - skaczącego i krzyczącego, jak bardzo kocha Toma Cruise'a, wszystkich pracujących przy filmie "Jerry Maguire"  i w ogóle cały świat? Z pewnością jednym z najwspanialszych oscarowych momentów był ten, gdy zaskoczony zdobyciem Oscara za rolę w "Pianiście"  Adrien Brody  obdarował namiętnym pocałunkiem wręczającą mu nagrodę Halle Berry. Równie ciekawych momentów było oczywiście znacznie więcej.

Pierwsza wpadka w oscarowej historii wydarzyła się w 1934 roku, kiedy Will Rogers otwierał kopertę dla najlepszego reżysera, krzyknął: "Chodź i weź ją, Frank!". Frank Capra  nie wahał się ani chwili i ruszył po statuetkę. W połowie drogi okazało się, że Oscara otrzymał Frank Lloyd za "Kawalkadę".

W 1974 roku David Niven  miał właśnie zapowiadać wręczenie Oscara dla najlepszego filmu, gdy na scenę wbiegł totalnie nagi mężczyzna. Brytyjczyk skomentował: "Czyż to nie fascynujące, że mężczyzna ten jest w stanie wywołać śmiech jedynie obnażając się i pokazując swoje niedoskonałości" (shortcomings - po angielsku brzmi to znacznie bardziej dosadnie i dwuznacznie).

Trudno w to uwierzyć, ale nie zawsze wszyscy chcieli odebrać swoje Oscary. Dudley Nichols zrezygnował ze swojej nagrody za scenariusz do "Potępieńca", ze względu na konflikt między Akademią a Stowarzyszeniem Scenarzystów. George C. Scott  wzgardził Oscarem dla Najlepszego aktora ("Patton" ), decyzję argumentując pogardą dla samej gali. Marlon Brando  odmówił przyjęcia drugiej statuetki, tym razem za "Ojca chrzestnego" . Twierdził, że było to spowodowane dyskryminacją Amerykańskich Indian przez Hollywood. Po statuetkę wysłał rzekomą rodowitą Indiankę, Sacheen Littlefeather, która w rzeczywistości okazała się być aktorką, Marią Cruz. Co więcej, po pewnym czasie pojawiła się nawet na rozkładówce pewnego popularnego magazynu dla panów.

Oscarowa gala wielokrotnie staje się okazją zwrócenia uwagi na ważne polityczne i społeczne problemy. W dużej liczbie przypadków dzieje się tak, dzięki nominowanym filmom. Doskonałym przykładem są Oscary za rok 2005, gdy nominowane były "Miasto gniewu"  (problem nietolerancji i rasizmu), "Tajemnica Brokeback Mountain"  (kwestia homoseksualizmu), "Good Night, and Good Luck"  (problem wolności słowa), "Monachium"  (terroryzm) oraz "Capote"  (problem kary śmierci). Często jednak polityka staje się częścią samej gali. Oscarowi prezenterzy - komicy uwielbiają żartować z sytuacji politycznych. Niejednokrotnie zdarzało się jednak, że sami nagrodzeni zabierali głos w ważnych politycznych kwestiach. Wystarczy wspomnieć Vanessę Redgrave , która nagrodzona w 1978 roku za "Julię" wykorzystała swoją mowę, aby wesprzeć prawa Palestyńczyków. Zaledwie kilka lat temu Sean Penn , odbierając Oscara za rolę w "Rzece Tajemnic"  (2003) powiedział, że oczywistym jest to, że nie ma czegoś takiego jak najlepszy aktor, podobnie jak nie było broni masowego rażenia (w Iraku). Rok wcześniej kontrowersyjny dokumentalista, nagrodzony za "Zabawy z bronią"  (2002) Michael Moore  stwierdził: " Żyjemy w czasach, gdy dzięki fikcyjnym wyborom mamy fikcyjnego prezydenta. Żyjemy w czasach, gdy człowiek wysyła nas na wojnę z fikcyjnych powodów. (...)Jesteśmy przeciw wojnie, Panie Bush! Wstyd! (...)". Przemówienie to spotkało się z mieszanymi reakcjami. Były owacje, i były gwizdy. Natomiast już jednoznacznie ciepłe przyjęcie zgotowano byłemu vice-prezydentowi Alowi Gore'owi, który był "gwiazdą" filmu dokumentalnego mówiącego o globalnym ociepleniu "Niewygodna prawda"  (2006). Podczas ceremonii Al Gore zasugerował, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Mimo, że dziś wiemy, iż tak się nie stało, obecność Gore'a na gali wywołała spore emocje.

Największe emocje podczas wręczania Oscarów wywołują jednak przede wszystkim mowy dziękczynne. Najbardziej znane są te wygłaszane przez znanych aktorów i reżyserów. Przez to czasem umykają takie perełki jak ta wygłoszona przez Jessicę Yu, zdobywczynię Oscara za najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny w 1997, która stwierdziła, że ubrana jest w kreację, która kosztowała więcej niż jej film. Nie wszystkim jednak udaje się być zabawnym lub wzruszającym. Niektóre podziękowania były prawdziwą męką dla zebranych na sali artystów, jak i dla telewidzów. Najdłuższą mowę dziękczynną wygłosiła Greer Garson, zdobywając Oscara za tytułową rolę w "Pani Miniver" (1941). Niektórzy sugerowali, że przemowa ta trwała całe pół godziny. Dowody wskazują jednak na jedynie 6 do 7 minut. Nie zmienia to jednak faktu, że po tym słynnym przemówieniu wprowadzono restrykcję dotyczącą czasu podziękowań. Co więcej, co roku nominowani otrzymują 8-minutowe nagranie, na którym sam Tom Hanks  instruuje wszystkich nominowanych jak w godny sposób odebrać Oscara i jak zmieścić się w czasie podziękowań.

Oto kilka najbardziej znanych cytatów z mów dziękczynnych:

"Co tak naprawdę znaczy Nagroda Akademii? Nie wydaje mi się, by znaczyła cokolwiek" - Sally Field , odbierając Oscara za rolę w "Normie Rae"  (1979)

"Wy mnie lubicie! Wy mnie naprawdę lubicie!" - Sally Field, odbierając drugiego Oscara, za rolę w filmie "Miejsce w sercu"  (1984).

"Dziękuję Johnowi Bayley'owi za to, że pozwolił nam splądrować i fałszywie przedstawić jego wspólne życie z Iris" - żartował Jim Broadbent  odbierając Oscara za drugoplanową rolę w "Iris"  (2001).

"Dziękuję bardzo. To zupełnie mi wynagradza rewizję osobistą" - Woody Allen  naśmiewał się z nasilonej ochrony podczas oscarowej gali.

"Chciałbym być Jupiterem, porwać wszystkich na niebieski firmament, i tam się ze wszystkimi kochać" - mówił niewyobrażalnie szczęśliwy najlepszy aktor 1998 roku - Roberto Benigni.

"To najlepszy moment dzisiejszego dnia. Mam nadzieję, że teraz nie będzie już tylko gorzej" - Kevin Spacey  odbierając Oscara dla najlepszego aktora za "American Beauty"  (1999).

"Kimkolwiek nie jest Keyser Soze, powiem Wam, że będzie dziś nieziemsko pijany" - Kevin Spacey odbierając Oscara za drugoplanową rolę (Keysera Soze) w "Podejrzanych"  (1995).

"To jedyny nagi mężczyzna, jaki kiedykolwiek trafi do mojej sypialni" - Melissa Etheridge, piosenkarka o homoseksualnych skłonnościach, po zdobyciu Oscara za najlepszą piosenkę w 2007 roku.

"Możecie jeszcze raz sprawdzić kopertę?" - pomijany wiele razy Martin Scorsese , odbierając Oscara za reżyserię "Infiltracji"  (2006).

"Dziękuję Martinowi Scorsese. Mam nadzieję, że mój syn poślubi Twoją córkę" - Cate Blanchett  odbierając Oscara za rolę drugoplanową w "Aviatorze" .

"Myślę, że to dowodzi, że w Akademii jest tyle samo świrów, co wszędzie indziej." - Jack Nicholson , odbierając Oscara dla Najlepszego Aktora w "Locie nad kukułczym gniazdem" .

"Wygrałem, mogę trochę pokrzyczeć i poskakać. Ale jutro i tak trzeba iść do pracy" - Benicio Del Toro , najlepszy aktor drugoplanowy w "Traffic"  (2000).

"Dziękuję Jackowi Nicholsonowi, że sprawiał, że będąc w szpitalu psychiatrycznym czułam się jak w szpitalu psychiatrycznym" - Louise Fletcher , Oscar dla najlepszej aktorki za "Lot nad kukułczym gniazdem" (1975). Po czym dodała, że jej postać miała wzbudzać nienawiść i dlatego cieszy się, że Akademia nienawidziła jej na tyle by dać jej Oscara.

"Jestem królem świata" - James Cameron , po zdobyciu statuetki dla najlepszego reżysera za "Titanica"  (1997).

"Dziękuję Akademii za uczynienie mnie naczyniem, przez które spłynie to błogosławieństwo" - dała się ponieść Halle Berry, pierwsza ciemnoskóra Najlepsza aktorka w historii.

"Kocham Cię, Tomie Cruise. Kocham Cię, Bracie! Kocham Cię, Stary! Wszystkich. Kocham Was wszystkich. Kocham. Wszystkich, którzy brali w tym udział! Kocham! Kocham! Wszystkich!" - swoją miłość wyrażał zdobywca Oscara za rolę drugoplanową, Cuba Gooding jr. w "Jerry Maguire" (1996).

Osobną kategorią są oczywiście kwestie wygłaszane przez prowadzących. Wielokrotnie kąśliwe uwagi pod adresem nominowanych aktorów wzbudzają salwy śmiechu na widowni. Najbardziej udane były chyba jednak te spontaniczne, spowodowane reakcją na wydarzenia oscarowej nocy, niż wyreżyserowane i wielokrotnie powtarzane kwestie. Wszyscy pamiętamy chyba Billy'ego Crystala, który powracał kilkakrotnie komentując ogromny sukces "Władcy Pierścieni. Powrotu Króla"  (2003). Zaczął od stwierdzenia, że wszyscy przenoszą się do Nowej Zelandii, tylko po to, aby im podziękować. W kolejnym wyjściu zauważył, że skoro podziękowano już wszystkim w Nowej Zelandii, może czas na Long Island.

Oscarowa gala jako zjawisko

Oscarowa gala od lat budzi ambiwalentne uczucia. Nie zawsze wygrywają Ci, którzy naszym zdaniem powinni. Nie zawsze śmieszą nas żarty prowadzących. Czasem irytują wyuczone podziękowania i sztuczne wzruszenie pozostałych nominowanych, gdy poznają nazwisko zwycięzcy. Sama gala wydaje się wielokrotnie przydługa, monotonna i męcząca. A jednak, trzeba przyznać, że jest w Oscarach pewna magia, która sprawia, że wybaczamy im wszystkie niedociągnięcia, dłużyzny i niefortunne decyzje. Wybaczamy, i wracamy za rok, aby znów nacieszyć oczy hollywoodzkim przepychem i usłyszeć magiczne "and the Oscar goes to...."

Pełna treść tego rozdziału znajduje się TUTAJ.

Oscarowe ciekawostki

W kolejnym naszym artykule poświęconym Oscarom przybliżymy szeroko różnego rodzaju ciekawostki związane z tymi nagrodami. Już na wstępie zaznaczamy, że o wszystkich ciekawych aspektach związanych z tą nagrodą napisać się nie da, no chyba, że sięgniemy do różnego rodzaju almanachów, do czego zresztą zachęcamy.

NAJKRÓTSZE I NAJDŁUŻSZE

  • Najkrótszą w historii ceremonią wręczenia Oscarów była pierwsza - z 1929 roku. Część wieczoru poświęcona rozdaniu nagród trwała zaledwie 15 minut, a listę zwycięzców ogłoszono jakieś trzy miesiące wcześniej.

  • Najdłuższa w historii nagród uroczystość odbyła się w 2002 roku. Trwała 4 godziny i 23 minuty.

  • "Nocny kowboj"  (1969) to jedyny dozwolony od lat 18 film, jaki zdobył nagrodę Akademii Filmowej dla najlepszego filmu.

  • Najdłuższy film, który otrzymał Oscara to najlepszy film nieanglojęzyczny z 1969 roku - rosyjska "Wojna i pokój"  (1967), która trwa około 7 godzin.

  • Henry Fonda  musiał czekać 41 lat, od otrzymania pierwszej nominacji za "Grona Gniewu"  (1941) do swego ostatecznego triumfu w "Nad złotym stawem"  (1982).

  • Najkrótszy w historii nagrodzony Oscarem występ ma na swym koncie Judi Dench , uhonorowana w kategorii Najlepsza Aktorka Drugoplanowa w 1998 roku, za niecałe 8 minut obecności na ekranie w roli królowej Elżbiety I ("Zakochany Szekspir" ).

  • Najdłuższym Najlepszym filmem jest "Przeminęło z wiatrem"  z 1939 roku (234 minuty), najkrótszym natomiast zwycięzca za rok 1955 - "Marty" (91 minut).

  • Najkrótszy występ nagrodzony w kategorii Najlepszy Aktor ma w swoim dorobku Anthony Hopkins  w postaci 16-minutowej roli Hannibala Lectera w "Milczeniu owiec"  (1991).

  • Najkrótszą kwestią wypowiedzianą przez zdobywczynię Oscara wsławiła się Patty Duke - laureatka nagrody dla najlepszej aktorki drugoplanowej jako Hellen Keller w "Cudotwórczyni" (1961). W filmie tym aktorka mówi tylko jedno słowo: 'woda'.

  • Filmem, który najdłużej musiał czekać na Oscara jest "Światła rampy"  Charlie Chaplina . Mimo, że wyprodukowany został w 1952 roku, zgodnie z regulaminem Akademii o nominacje ubiegać mógł się dopiero po premierze w Los Angeles, która miała miejsce w 1972 roku. Na Oscara (w kategorii Najlepsza muzyka) musiał więc czekać 20 lat.

    OSCAROWI REKORDZIŚCI

  • Najwięcej Oscarów zdobyły filmy: "Ben Hur"  (1959), "Titanic"  (1997), "Władca Pierścieni: Powrót Króla"  (2003). Każdy z nich otrzymał po 11 statuetek.

  • Filmami, które zdobyły największą liczbę nominacji są "Wszystko o Ewie"  (1950) oraz "Titanic"  (1997). Oba filmy otrzymały po 14 nominacji. Pierwszy z nich otrzymał 6 Oscarów, drugi natomiast 11.

  • Francis Ford Coppola  pozostaje jedyną osobą, która otrzymała 5 nominacji w ciągu jednego roku. W 1974 roku dostał nominację w kategorii Najlepszy Film jako producent "Ojca chrzestnego II"  i "Rozmowy" , w kategoriach Najlepsza Reżyseria i Najlepszy Scenariusz Adaptowany za "Ojca chrzestnego II" oraz Najlepszy Scenariusz Oryginalny za "Rozmowę".

  • William Wyler  jest rekordzistą dzięki liczbie aktorów, którzy odnieśli sukces grając w reżyserowanych przez niego filmach - otrzymali 34 nominacje i 14 statuetek.

  • Filmem nieanglojęzycznym nominowanym w rekordowej liczbie kategorii był "Przyczajony tygrys, ukryty smok"  (2000) - otrzymał 10 nominacji i 4 statuetki.

  • Jack Nicholson  prowadzi w kategorii Najlepszy Aktor - z trzema nagrodami na 12 nominacji. Mimo zdobycia 10 nominacji, Laurence Olivier  otrzymał tylko jedną statuetkę dla Najlepszego aktora. Dziewięciokrotnie nominowany Spencer Tracy  wywalczył dwa Oscary.

  • W kategorii Najlepsza Aktorka najczęściej nominowana była Meryl Streep , która zdobyła dwa Oscary spośród 16 nominacji (13 dla aktorki pierwszoplanowej i 3 dla drugoplanowej). Katharine Hepburn  nominowano 12 razy (zawsze za rolę pierwszoplanową), a statuetką uhonorowano ją czterokrotnie.

  • Aktorki najczęściej nominowane rok po roku to: Bette Davis  (1938-1942) i Greer Garson (1941-1945), wyróżniane przez pięć kolejnych lat.

  • Aktorzy nominowani do Oscara rekordowe cztery razy pod rząd to: Marlon Brando  (1951-54) i Al Pacino  (1972-75).

  • Następujące osoby były nominowane za grę aktorską, reżyserię i scenariusz do tego samego filmu: Orson Welles  (Obywatel Kane  - 1941), Woody Allen  (Annie Hall  - 1978), Warren Beatty  (Niebiosa mogą poczekać - 1978 i Czerwoni  -1981) oraz Roberto Benigni  (Życie jest piękne  - 1998).

  • Walt Disney  ustanowił rekord pod względem liczby otrzymanych Oscarów, zdobywając w sumie 26 statuetek. Pozostaje również odbiorcą największej liczby nagród, wręczonych podczas jednej ceremonii, dzięki czterem statuetkom, które otrzymał w 1953r.

  • Najwięcej nominacji w historii posiada również Walt Disney - 64. Z żyjących prowadzi John Williams  z 45. Ten pierwszy zdobył także największą liczbę Oscarów - 26. John Williams natomiast 5.

  • Tylko trzy filmy zwyciężyły w kategoriach Najlepszy Film, Reżyser, Aktor, Aktorka i Scenariusz: "Ich noce"  (1934), "Lot nad kukułczym gniazdem"  (1975) i "Milczenie owiec"  (1991).

  • Jedynymi filmami, które wygrały jednocześnie w kategoriach Najlepszy Aktor i Najlepsza Aktorka były: "Ich noce" (1934), "Lot nad kukułczym gniazdem" (1975), "Sieć"  (1976), "Powrót do domu"  (1978), "Nad złotym stawem" (1981), "Milczenie owiec" (1991) i "Lepiej być nie może"  (1997).

  • Aktorzy, którzy w dwóch kolejnych latach otrzymywali Oscary, to: Luise Rainer (1936-37), Spencer Tracy (1937-38), Katharine Hepburn (1967-68), Jason Robards  (1976-77) i Tom Hanks  (1993-94).

  • Tylko kilku laureatów nagrodzono statuetką rok po roku - Josepha L. Mankiewicza za reżyserię i scenariusz (!) "Listów do trzech żon" w 1949r. i "Wszystkiego o Ewie" w 1950 roku; Alana Menkena  w 1991 roku za piosenkę i muzykę do "Pięknej i Bestii" , a rok później do "Aladyna" . Johna Tolla  za zdjęcia do "Wichrów namiętności"  oraz "Braveheart" .

  • Jedyną parę bliźniąt, jaką wyróżniono Oscarami, tworzyli Julius J. Epstein i Philip G. Epstein, którzy wraz z Howardem Kochem napisali scenariusz do "Casablanki"  (1943).
  • Jedynym Oscarem, którego wyróżniono statuetką, był Oscar Hammerstein, nagrodzony za Najlepszą piosenkę w 1941 i 1945 roku.

  • Tylko dwa filmy wywalczyły trzy Oscary za grę aktorską: "Tramwaj zwany pożądaniem"  (1951) oraz "Sieć" (1975).

  • Największym przegranym w historii Oscarów jest dźwiękowiec, Kevin O'Donnell - nominowany już 20 razy, nie otrzymał ani jednego Oscara.

    NAJMŁODSI I NAJSTARSI

  • Najmłodszym laureatem Oscara była Shirley Temple , która w 1934 roku w wieku 6 lat otrzymała Nagrodę specjalną.

  • Tatum O'Neal była najmłodszą laureatką Oscara dla Najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę w "Papierowym księżycu"  (1973). Nagrodę odebrała w wieku 10 lat.

  • W wieku 29 lat Adrien Brody  wyprzedził Richarda Dreyfussa jako najmłodszy w historii laureat statuetki dla najlepszego aktora. Jest również jedynym aktorem, który zwyciężył w tej kategorii, będąc nominowanym wraz z czterema zdobywcami Oscara.

  • Marlee Matlin to najmłodsza zwyciężczyni w kategorii Najlepsza Aktorka, która jako 21-latka odebrała Oscara za rolę w filmie "Dzieci gorszego Boga" .

  • Timothy Hutton  został najmłodszym z najlepszych aktorów drugoplanowych, odbierając Oscara za udział w "Zwykłych ludziach"  (1980) w wieku 20 lat.

  • W wieku lat 31 Norman Taurog został najmłodszym reżyserem - laureatem Oscara za film "Skippy" (1931). Najstarszym zaś został Clint Eastwood  (74) za reżyserię "Za wszelką cenę"  (2004).

  • Najmłodszym reżyserem nominowanym do Oscara jest John Singleton , za film "Chłopaki z sąsiedztwa"  (1991), który w momencie nominacji miał 26 lat.

  • Najmłodszym nominowanym w kategorii Najlepszy Aktor Drugoplanowy wykonawcą był 8-letni Justin Henry, który wystąpił w filmie "Sprawa Kramerów"  (1979).

  • Jessica Tandy  to najstarsza laureatka - odebrała swego Oscara w wieku 81 lat. Nagrodę i pierwszą w życiu nominację otrzymała w kategorii Najlepsza Aktorka za rolę w "Wożąc panią Daisy"  (1989).

  • Najstarszą nominowaną aktorką była 83-letnia Ruby Dee  za drugoplanową rolę w "American Gangster"  (2007)

  • Henry Fonda w wieku 76 lat został najstarszym laureatem Oscara dla Najlepszego aktora, przyznanego mu za występ w obrazie "Nad złotym stawem", najstarszym aktorem drugoplanowym był George Burns (80) za rolę w "Słonecznych chłopców" (1976).

  • Najstarszym nominowanym aktorem za rolę pierwszoplanową był Richard Farnsworth  (80) za rolę w "Prostej historii"  (1999) w kategorii drugoplanowej zaś 82-letni Hal Holbrook , wyróżniony za "Wszystko za życie"  (2007).

    ZACHOWANE W RODZINIE

  • Dwie rodziny mają w swych szeregach trzy pokolenia laureatów Oscara: - Hustonowie - Walter Huston (Najlepszy aktor drugoplanowy, Skarb Sierra Madre , 1948), John Huston  (Najlepszy reżyser, Skarb Sierra Madre, 1948) i Anjelica Huston  (Najlepsza aktorka drugoplanowa, Honor Prizzic h, 1985) - Coppolowie: Carmine Coppola  (Najlepsza muzyka, Ojciec chrzestny II, 1974), Francis Ford Coppola (Najlepszy scenariusz oryginalny, Patto n, 1970; Najlepszy scenariusz adaptowany, Ojciec chrzestny , 1970; Najlepszy film, reżyseria i Najlepszy scenariusz oryginalny, Ojciec chrzestny II, 1974), Nicolas Cage , znany również jako Nicholas Coppola, bratanek Francisa Forda Coppoli (Najlepszy aktor, Zostawić Las Vegas , 1995), Sofia Coppola  (nagroda za scenariusz filmu Między słowami ).

  • Walter Huston i John Huston to pierwszy ojciec i syn jednocześnie nagrodzeni Oscarami za "Skarb Sierra Madre" (1948), wyróżnieni odpowiednio w kategorii Najlepszy Aktor Drugoplanowy i Najlepszy Reżyser.

  • Siostry Joan Fontaine i Olivia de Havilland  były w 1941 roku nominowane w kategorii Najlepsza Aktorka - wygrała Fontaine. Sytuacja powtórzyła się w 1966 roku, gdy nominowane były Vanessa Redgrave  ("Morgan: A Suitable Case for Treatment") oraz Lynn Redgrave  ("Georgy Girl"). Żadna z nich jednak nie otrzymała statuetki.

  • Bracia, nagrodzeni Oscarem rok po roku to scenarzyści - James Goldman i William Goldman . James otrzymał statuetkę za film "Lew w zimie" (1968), a William za "Butch Cassidy i Sundance Kid"  (1969).

  • Małżeństwa nominowane do Oscara w tym samym roku to: Richard Burton  - kategoria: Najlepszy aktor i Elizabeth Taylor  - Najlepsza aktorka w "Kto się boi Virginii Woolf?"   (1966) oraz Angelina Jolie  - Najlepsza aktorka za "Oszukaną" i Brad Pitt  - Najlepszy aktor w "Ciekawym przypadku Benjamina Buttona"   w 2008.

    Byli małżonkowie - James Cameron ("Avatar") oraz Kathryn Bigelow ("The Hurt Locker") są eks-małżonkami walczącymi ze sobą w tej samej kategorii - Najlepsza Reżyseria.

  • Liza Minnelli , nagrodzona w 1972 roku za występ w "Kabarecie" , jest jedyną zdobywczynią Oscara, której rodzice również byli laureatami. Jej matce, Judy Garland , przyznano honorowego Oscara dla 'wybitnego młodego wykonawcy' za "Czarnoksiężnika z krainy Oz"  a jej ojciec, Vincente Minnelli, otrzymał statuetkę za wyreżyserowanie Najlepszego filmu 1958 roku - "Gigi".

    CO NIECO O NAJLEPSZYM FILMIE

  • Filmy animowane nominowane w kategorii Najlepszy Film to "Piękna i bestia" (1991) oraz "Odlot" (2009).

  • Tylko jeden sequel zwyciężył w kategorii Najlepszy Film - był

    to "Ojciec chrzestny II" (1974). Dyskusyjną sprawą jest to jak zakwalifikować "Powrót Króla".

  • Jedynym remakiem nagrodzonym Oscarem dla najlepszego filmu jest "Infiltracja"  Martina Scorsese  (2006).

  • Jedynie cztery filmy wygrały w kategoriach Najlepszy Film i Najlepsza Piosenka jednocześnie: "Titanic" (1997), "Gigi" (1958), "Idąc moją drogą" (1944) oraz "Władca pierścieni. Powrót króla" (2003).

  • Musicale uhonorowane tytułem Najlepszego filmu to: "Melodia Broadwayu" (1928/29), "Król kobiet" (1936), "Amerykanin w Paryżu"  (1951), "Gigi" (1958), "West Side Story"  (1961), "My Fair Lady"  (1964), "Dźwięki muzyki"  (1965), "Oliver!" (1968) oraz "Chicago"  (2002).

  • Trzy westerny, które uznano za Najlepsze film roku to: "Cimarron" (1931), "Tańczący z wilkami"  (1990) i "Bez przebaczenia"  (1992).

  • Dwa thrillery które wygrały w kategorii Najlepszy film - "Rebeka"  (1940) oraz "Milczenie owiec" (1991).

  • Pierwszym zdobywcą Oscara dla Najlepszego filmu spoza Hollywood był "Hamlet"  (1948), sfinansowany i zrealizowany w Anglii.

  • Jedynym filmem nagrodzonym Oscarem w głównej kategorii, pomimo braku innych nominacji jest "Grand Hotel" (1932)

  • Jedynie trzy filmy w historii otrzymały Oscara dla najlepszego filmu nie mając nominacji za reżyserię: "Skrzydła" (1927), "Grand Hotel" (1932) oraz "Wożąc Panią Daisy" (1989).

  • "Kabaret" (1972) pozostaje filmem z największą liczbą zdobytych Oscarów (8), bez też najważniejszej - za film roku.

  • "Dreamgirls"  (2006), to jedyny film, który otrzymał w danym roku największą liczbę nominacji, bez nominacji za Najlepszy film.

  • Tylko 6 nieanglojęzycznych filmów otrzymało nominacje w kategorii Najlepszy Film. Były to: francuscy "Towarzysze broni" (1938) Jeana Renoir, algierskie "Z"  (1969) Costy-Gavrasa, szwedzcy "Emigranci" (1972) Jana Troella oraz "Szepty i krzyki"  (1973) Ingmara Bergmana , włoski "Listonosz"  (1995) oraz "Życie jest piękne" (1998) oraz tajwański "Przyczajony tygrys, ukryty smok" (2000).

    ROZMAITOŚCI

  • Pierwszym filmem, który ukazał się na wideo jeszcze przed otrzymaniem Oscara było "Milczenie owiec" (1991).

  • Tylko cztery kobiety były dotychczas nominowane w kategorii Najlepszy reżyser: Lina Wertmuller  za "Seven Beauties" (1976), Jane Campion  za "Fortepian"  (1994), Sofia Coppola za "Między słowami" (2003) oraz Kathryn Bigelow za "The Hurt Locker" (2009).

  • Dwaj laureaci zostali wyróżnieni jako Najlepsi aktorzy w wyreżyserowanych przez siebie filmach: Laurence Olivier (Hamlet - 1948) oraz Roberto Benigni (Życie jest piękne).

  • Jedynym przyznanym ex aequo Oscarem dla Najlepszego aktora była statuetka, którą otrzymali: Wallace Beery za "Czempiona" i Fredric March  za film "Dr. Jekyll i Mr. Hyde".

  • Tom Hanks jest drugim aktorem, którego nagradzano w dwóch kolejnych latach za "Filadelfię"  (1993) i "Forresta Gumpa"  (1994). Jego poprzednikiem był Spencer Tracy.

  • Tylko raz wręczono nagrodę ex aequo dla Najlepszej aktorki - wyróżniono nią Katharine Hepburn  za "Lwa w zimie" i Barbrę Streisand  za "Zabawną dziewczynę" .
  • Spośród ciemnoskórych aktorów laureatami Oscara zostali dotychczas: Hattie McDaniel - Najlepsza aktorka drugoplanowa w "Przeminęło z wiatrem", Sidney Poitier  - Najlepszy aktor w "Polne lilie", Louis Gossett Jr.  - Najlepszy aktor drugoplanowy w "Oficerze i dżentelmenie, Denzel Washington  - Najlepszy aktor drugoplanowy w "Chwale , Whoopi Goldberg  - Najlepsza aktorka drugoplanowa w "Uwierz w ducha" , Cuba Gooding Jr.  - Najlepszy aktor drugoplanowy w "Jerry Maguire" , Halle Berry\"  - Najlepsza aktorka w "Monster's Ball: Czekając na wyrok" , Denzel Washington - Najlepszy aktor w "Dniu próby"  (2001), Morgan Freeman  - aktor drugoplanowy w "Za wszelką cenę"  (2004), Jennifer Hudson  - najlepsza aktorka drugoplanowa w "Dreamgirls"  (2006), Forest Whitaker  za film "Ostatni król Szkocji" .

  • Clarence Brown  otrzymał najwięcej (6) nominacji za reżyserię - bez sukcesu. Drugie miejsce zajmują ex aequo: King Vidor , Alfred Hitchcock  (któremu w końcu przyznano nagrodę honorową) oraz Robert Altman  (także z nagrodą honorową).

  • Jedyną aktorką, nagrodzoną za zagranie postaci przegrywającej w walce o Oscara, jest Maggie Smith , która wystąpiła w "California Suite" (1978).

  • Piosenka "I need to wake up" z filmu "Niewygodna prawda"  (2006) jest jedynym nagrodzonym Oscarem utworem pochodzącym z filmu dokumentalnego.

  • Jedyny film nagrodzony Oscarem za najlepszy scenariusz, w którym nie pada ani jedno słowo dialogu jest "The Red Balloon" z 1956 roku.

  • Jedyną aktorką, która otrzymała Oscara grając mężczyznę, jest najlepsza aktorka drugoplanowa 1984 roku, Linda Hunt  za rolę w "Roku niebezpiecznego życia" .

    ZAPRASZAMY NA NASZĄ OFICJALNĄ I SPECJALNĄ STRONĘ DOTYCZĄCĄ OSCARÓW 2010.

    [Redakcja]







  • Dyskusja na forum
    Temat:   [Archiwum] Historia Oscarów w Stopklatce  »

    Nikt się jeszcze nie wypowiedział

    Regulamin forum »


    Dodaj post

    Twój podpis:

    Przepisz kod z obrazka:

    Jeżeli nie chcesz przepisywać kodu, zarejestruj się.

       Dodaj post


    • Ostatnie
    • Najpopularniejsze
    WYDARZENIA
    NAWIGACJA
    Kanały RSS
    WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ
    Wyraź swoją opinie, to możliwość dodawania osobistych komentarzy do treści publikowanych na stronach serwisu Stopklatka.pl. Mamy nadzieję, że wasze opinie wzbogacą informacje ze świata filmu, przygotowywane przez nasz zespół redakcyjny.
    Zapraszamy do... wyrażania swoich opinii.