Przemek Filipowicz za film "8 procent z niczego"
otrzymał nominację do o Offowego Odkrycia Roku 2009, przyznawanego w ramach Internetowych Nagród Filmowych. W rozmowie mówi m.in. o swoim ulubionym etapie pracy nad filmem oraz o przyszłości.
"8 procent z niczego" to historia Andrzeja, pośrednika nieruchomości, który poprzez swoich klientów, zostaje wplątany w skomplikowaną intrygę miłosną.
Zajmujesz się reżyserią, pisaniem scenariuszy, montażem. Który etap twórczości najbardziej cenisz?
Przemek Filipowicz Najwięcej trudności sprawia mi pisanie scenariuszy, największą frajdę montaż. Ale to mi się bardzo podoba w realizacji filmu - ciągła zmienność w działaniu.
Kto jest twoim mistrzem? Jakiego twórcę filmowego cenisz najbardziej?
Przemek Filipowicz Cenię sobie wizyjność i plastyczność filmów Tima Burtona, bezkompromisowość i odwagę Lukasa Moodyssona. Lubię ironię i narracyjną perfekcję Paula Thomasa Andersona.
Dlaczego do ekranizacji wybrałeś właśnie opowiadanie Etgara Kereta?
Przemek Filipowicz Etgar Keret potrafi fantastycznie opowiadać. Jego niektóre opowiadania są wręcz gotowymi scenariuszami filmowymi. W "8 procent z niczego" moją uwagę zwróciła konstrukcja bohatera. Ten zwykły i niczym nie wyróżniający się z tłumu everyman nie potrafi zdystansować się wobec siebie, nie jest zdolny do krytycznego spojrzenia na swoje życie z szerszej perspektywy. Bohater jest wykorzystywany przez ludzi, których napotyka na swojej drodze, ale kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Ta jego przerażająca bezrefleksyjność była głównym czynnikiem, który sprawił, że chciałem zaadaptować to opowiadanie.
Czy marzysz o większej produkcji? Czym jest dla ciebie tzw. film "offowy"?
Przemek Filipowicz Marzy mi się pełnometrażowa fabuła. Zresztą to chyba marzenie każdego offowca - zrealizować dużą profesjonalną produkcję. W filmie offowym wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że "Nie ma szans, nie uda się", a ty i reszta zapaleńców mówicie: "Ale my chcemy i zrobimy!". Najbardziej liczy się w entuzjazm.
Czym jest dla ciebie grupa twórców Butcher's films, do której należysz?
Przemek Filipowicz Wspólnie realizujemy filmy, wspieramy się, mobilizujemy siebie nawzajem. Ważne dla mnie jest też to, że każdy z nas ma swój własny styl, własny rejon kina, które chce uprawiać. Inne filmy robię ja, inne robi Filip Rudnicki, Adam Uryniak, Łukasz Bursa, Artur Michalik czy Wojtek Antosik.
Jakie masz plany na przyszłość?
Przemek Filipowicz Teraz najważniejsze dla mnie są studia w Katowicach. Chcę jak najlepiej wykorzystać czas tam spędzony, tak żeby zaprocentował on w przyszłości.
Moim marzeniem jest kręcić filmy. Po prostu.
***
Przemek Filipowicz - Należy do grupy filmowej Butcher's Films. Na co dzień studiuje filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od niedawna studiuje też reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego.
Offowe Odkrycie Roku to kategoria, która z Internetowymi Nagrodami Filmowymi związana jest od 2008 roku. Po raz trzeci czytelnicy Stopklatki i widzowie Telewizji Kino Polska będą mogli wskazać najważniejszy niezależny film minionego roku. Przez ostatnie 12 miesięcy dziennikarze Kino Polska mieli okazję obejrzeć dziesiątki polskich filmów offowych wypatrując nowych i ciekawych twórców, których pierwsze próby w jakiś sposób poruszyły widzów i pozwoliły zwrócić na siebie uwagę. Nominowane filmy gościły na wielu imprezach i dla osób, które obserwują rozwój polskiego kina offowego są doskonale znane.
Internetowe Nagrody Filmowe organizowane są po raz 10. przez portal Stopklatka.pl. Czytelnicy Stopklatki zagłosują m.in. na swoje ulubione: filmy, kreacje aktorskie, seriale, wydarzenia, czy sceny filmowe. Jubileuszowe 10. INTERNETOWE NAGRODY FILMOWE to okazja do podsumowania dotychczasowych edycji. I właśnie, dlatego jedną z nowych i specjalnych kategorii jest w tym roku "Najlepszy z Najlepszych". Spośród dotychczasowych laureatów będziecie mogli wybrać najlepszy film w historii INF. Wybór laureatów potrwa do 24 lutego. Pełna lista nominacji dostępna jest TUTAJ.
ROZPOCZNIJ GŁOSOWANIE!